Lead
mBank — czwarty co do wielkości bank w Polsce — opublikował 29 kwietnia raport finansowy za I kwartał 2026 roku. Zysk na jedną akcję zwykłą wyniósł 22,60 zł, podczas gdy rok wcześniej było to 16,78 zł — co oznacza wzrost o blisko 35 procent (Bankier.pl). Bank kontynuuje serię najlepszych w historii kwartałów, choć analitycy zwracają uwagę, że tempo wzrostu zaczyna się stabilizować.
Najważniejsze liczby
- Zysk na akcję (EPS) Q1 2026: 22,60 zł
- EPS Q1 2025: 16,78 zł
- EPS rozwodniony: identyczny — bank nie ma istotnych instrumentów rozwadniających
- Wzrost EPS r/r: +34,7 proc.
Pełen raport zawiera ponadto skonsolidowane dane Grupy mBanku, w tym wynik odsetkowy, prowizyjny, koszty ryzyka kredytowego i wskaźniki kapitałowe. Wyniki potwierdzają, że I kwartał — sezonowo zwykle słabszy ze względu na efekty wpłat na BFG i podatek bankowy — przeszedł dla mBanku lepiej niż zakładał konsensus rynkowy.
Co napędza wynik
Zyskowność polskich banków od trzech lat trzyma rekordowe poziomy z trzech głównych powodów:
- Wysokie stopy procentowe — mimo że RPP rozpoczął cykl obniżek pod koniec 2025, stopa referencyjna 3,75 proc. wciąż zapewnia bankom solidną marżę odsetkową. Średni spread między oprocentowaniem kredytów a depozytów pozostaje w okolicy historycznych szczytów.
- Ograniczona konkurencja na depozytach — duże banki nie ścigają się o klienta wysokim oprocentowaniem lokat. Klienci akceptują niskie oprocentowanie kont oszczędnościowych, co wprost przekłada się na wynik.
- Niskie koszty ryzyka — portfel kredytowy w fazie spłaty, NPL pod kontrolą, brak presji ze strony makro. Polska gospodarka rośnie w tempie 3,5 proc. PKB, bezrobocie 6,1 proc., wskaźniki nadal zdrowe.
W przypadku mBanku dochodzi efekt rozliczania spraw frankowych — bank zawiązał już rezerwy pokrywające zdecydowaną większość pozwów, co znacząco odciąża kolejne kwartały.
Cena akcji i dywidenda
W ślad za rosnącą zyskownością idzie wzrost wyceny. Akcje mBanku od początku 2026 roku zyskały około 18 proc. — bank notowany jest na poziomach niewidzianych od 2017 roku. Inwestorzy oczekują, że za rok obrotowy 2026 mBank zaproponuje dywidendę przekraczającą 50 zł na akcję, co dawałoby stopę dywidendy w okolicy 5–6 proc.
Decyzja zarządu w sprawie wypłaty zostanie ogłoszona zwyczajowo w marcu 2027 roku, po publikacji raportu rocznego.
Po stronie kapitałowej mBank pozostaje wśród liderów. Współczynnik wypłacalności CET1 utrzymuje się powyżej 16 proc., dwukrotnie przekraczając minimum regulacyjne. To daje bankowi przestrzeń zarówno do dywidend, jak i do akwizycji.
Pozycja w sektorze
W rankingu polskich banków komercyjnych mBank zajmuje czwarte miejsce — za PKO BP, Pekao i Santanderem. Pod względem zysku na akcję jest jednak liderem (PKO BP w Q1 2025 wykazał 13,5 zł EPS, Pekao 17,2 zł). To efekt:
- mniejszej kapitalizacji (większy zysk na akcję przy podobnym zysku netto),
- silnej bazy klientów premium i firmowych,
- agresywnej cyfryzacji (mBank ma jedną z najlepszych aplikacji w Polsce),
- mniejszego portfela frankowego w stosunku do innych banków.
Jednocześnie bank pozostaje pod kontrolą Commerzbanku, który ma 69 proc. akcji. Sygnały o ewentualnej sprzedaży tej pozycji powracają co kilka miesięcy — ostatnio w kontekście fuzji Commerzbanku z UniCredit. Każda informacja w tym temacie potrafi ruszyć kursem mBanku o 5–10 proc. w ciągu jednej sesji.
Sekcja ekspercka: czy banki w 2026 dalej będą drukować zyski
Trzy scenariusze, jak rok rozegra się dla sektora.
Scenariusz bazowy: mocny rok, spowolnienie pod koniec. RPP utrzymuje stopy bez zmian do III kwartału, marża odsetkowa pozostaje wysoka, banki płacą rekordowe dywidendy. To scenariusz, którego wycena dominuje obecnie na rynku i który zakłada większość analityków warszawskich domów maklerskich.
Scenariusz pozytywny: Pekao i mBank kupują. Konsolidacja sektora przyspiesza, mniejsze banki (BNP, ING Polska) trafiają na celownik. Większy bank to wyższa marża, większa siła negocjacyjna z firmami. Akcje mBanku w tym scenariuszu mogłyby zyskać kolejne 25–30 proc.
Scenariusz negatywny: powrót wakacji kredytowych. Sejm uchwala przedłużenie wakacji kredytowych w drugiej połowie 2026 roku. To zabiera sektorowi kilkanaście miliardów zysku rocznie, a kursy banków spadają o 15–20 proc. Politycznie to scenariusz mało prawdopodobny w 2026, ale w roku wyborczym (2027) — realny.
W tle pozostają inne tematy. Stypułkowski wraca do prezesowania Pekao, co rynek odbiera jako sygnał stabilizacji. Trzecia ustawa krypto nakłada na banki nowe obowiązki AML, ale wpływ finansowy będzie marginalny. Sezon raportów Q1 trwa — w przyszłym tygodniu pokazują się PKO BP i Santander.
FAQ — najczęstsze pytania o mBank Q1 2026
Czy zysk 22,60 zł na akcję to wynik za cały kwartał czy roczny?
To wynik tylko za pierwszy kwartał 2026 roku. W skali roku, jeśli kolejne kwartały będą podobne, EPS może osiągnąć 90 zł — co dałoby wskaźnik C/Z na poziomie ok. 9.
Jaka będzie dywidenda mBanku za 2025 rok?
Decyzja zostanie ogłoszona w marcu/kwietniu 2026, ale konsensus rynkowy zakłada dywidendę rzędu 30–35 zł na akcję za 2025 rok. Za 2026 rok inwestorzy spodziewają się przekroczenia 50 zł.
Czy Commerzbank sprzeda mBank?
Oficjalnie nie. Ale sygnały o presji na sprzedaż powracają regularnie — szczególnie w kontekście możliwej fuzji Commerzbanku z UniCredit. Sprzedaż mogłaby uwolnić kilkanaście miliardów euro kapitału.
Czy akcje mBanku to dobra inwestycja w maju 2026?
To zależy od scenariusza dla stóp procentowych i ryzyka politycznego. Bank jest dobrze zarządzany, kapitał silny, dywidenda atrakcyjna. Ale wycena nie jest już tania (C/Z ok. 9), a powrót wakacji kredytowych mógłby uderzyć w kurs.
Co znaczy skrót QSr w nazwie raportu?
QSr to skrócony raport kwartalny zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Sprawozdawczości Finansowej (MSSF). Pełny raport (z większą liczbą szczegółów) pojawi się 14 maja.
Czy mBank wraca do dywidendy regularnej?
Tak. Po latach wstrzymywania wypłat z powodu spraw frankowych, bank wrócił do regularnej polityki dywidendowej w 2024 roku. Zarząd celuje w wypłacanie 50–75 proc. zysku, w zależności od wskaźników kapitałowych.
Jak ryzyko CHF wpływa jeszcze na mBank?
Marginalnie. Bank zawiązał rezerwy pokrywające ponad 90 proc. spodziewanych wypłat. Każdy nowy pozew oznacza punktowe obciążenie, ale nie zmienia obrazu fundamentów.
Co dalej
Najważniejsze wydarzenia dla mBanku w nadchodzących tygodniach:
- 5–6 maja: posiedzenie RPP. Cięcie stóp przełożyłoby się na presję na marżę odsetkową, ale konsensus zakłada hold.
- 14 maja: pełny raport Q1, telekonferencja z prezesem Cezarym Stypułkowskim (drugi etap kariery — w mBanku, nie Pekao).
- Maj–czerwiec: walne zgromadzenie i decyzja w sprawie podziału zysku za 2025.
- Lipiec: publikacja raportu za I półrocze 2026.
W tle wyniki innych dużych spółek z GPW. Żabka pokazała 6,6 mld zł przychodów, Orlen rekordowy zysk 11,2 mld zł, Allegro, LPP i CCC szykują się do raportów. Banki — z mBankiem na czele — pozostają jednak najbardziej zyskownym sektorem warszawskiej giełdy w 2026 roku.
Podsumowanie
I kwartał 2026 był dla mBanku kolejnym mocnym kwartałem — ze wzrostem zysku na akcję o 35 proc. rok do roku. Bank pozostaje w ścisłej czołówce sektora pod względem rentowności, a inwestorzy spodziewają się solidnej dywidendy. Ryzyka są jednak widoczne: nadchodzące cięcia stóp, regulacje krypto i ewentualny powrót wakacji kredytowych mogą zmienić obraz w drugiej połowie roku.
Maj będzie testem — i to nie tylko dla mBanku, ale dla całego sektora bankowego notowanego na GPW. Decyzja RPP, sezon raportów Q1 oraz potencjalne sygnały od Commerzbanku w sprawie strategii wobec polskich aktywów — to wszystko zdecyduje, czy 2026 zostanie zapamiętany jako kolejny złoty rok dla banków, czy jako początek normalizacji.
Autor: Redakcja Biznet · Paweł Kucharzak
Redakcja Biznet · Paweł Kucharzak
