Strona głównaAktualnościZondacrypto i trzecia ustawa krypto — Domański: bez negocjacji z prezydentem. Co...

Zondacrypto i trzecia ustawa krypto — Domański: bez negocjacji z prezydentem. Co dalej z polskim rynkiem kryptoaktywów

Afera Zondacrypto z co najmniej 350 mln zł szkody, dwa weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów i zapowiedź trzeciej propozycji rządowej — minister finansów Andrzej Domański zadeklarował 29 kwietnia 2026 r., że Ministerstwo Finansów nie prowadzi z prezydentem żadnych negocjacji w tej sprawie. Tymczasem do 1 lipca 2026 r. — końca okresu przejściowego unijnego MiCA — zostały dwa miesiące. Bez ustawy polskie giełdy kryptowalut formalnie tracą podstawę prawną do działania.

Co się stało: oś czasu największego sporu o krypto w III RP

Sekwencja wydarzeń jest dziś prosta do zrekonstruowania:

  • 30 grudnia 2024 r. — unijne rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets) wchodzi w życie i obowiązuje bezpośrednio we wszystkich krajach UE.
  • Grudzień 2025 r. — prezydent Karol Nawrocki wetuje pierwszą wersję ustawy o rynku kryptoaktywów. Sejm nie odrzuca weta.
  • 23 stycznia 2026 r. — Sejm uchwala drugą, niemal identyczną wersję ustawy.
  • 16 lutego 2026 r. — drugie weto prezydenta. Główny zarzut Pałacu: art. 67 dający KNF prawo wpisywania domen do rejestru blokowanych stron bez decyzji sądu.
  • 6 kwietnia 2026 r. — Money.pl i Wirtualna Polska publikują analizę Recoveris pokazującą, że stan rezerw bitcoinów w hot wallecie giełdy Zondacrypto spadł o 99,7% — z ok. 55,7 BTC w sierpniu 2024 r. do 0,18 BTC w marcu 2026 r.
  • 17 kwietnia 2026 r. — Sejm po raz drugi nie odrzuca weta. Tego samego dnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczyna śledztwo wobec Zondacrypto pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Wstępna szacowana szkoda: nie mniej niż 350 mln zł, liczba poszkodowanych — kilkadziesiąt tysięcy osób.
  • 29 kwietnia 2026 r. — Andrzej Domański w Radiu ZET: „Negocjacji z panem prezydentem w tym obszarze żadnych nie prowadzimy, bo przedstawiliśmy dwukrotnie dobry projekt uregulowania rynku kryptoaktywów”. Zapowiada, że trzecia ustawa będzie projektem rządowym — nie inicjatywą posłów Polski 2050, którzy już rozmawiali z Pałacem.

Oś czasu ustawy o rynku kryptoaktywów i skala afery Zondacrypto: 350 mln zł szkody, spadek BTC o 99,7%, 76,1 mln zł wytransferowane na Krakena, 1 lipca 2026 koniec okresu przejściowego MiCA

Skala afery Zondacrypto: liczby, które stały się polityką

To, co jeszcze w marcu wydawało się problemem niewypłacalności pojedynczej platformy, stało się w kwietniu jednym z największych incydentów na polskim rynku finansowym ostatniej dekady. Według dokumentów Prokuratury Regionalnej w Katowicach i analiz spółki Recoveris dla Money.pl i Wirtualnej Polski:

  • szkoda wstępna oszacowana na co najmniej 350 mln zł i — jak zaznaczają śledczy — rośnie z każdym dniem,
  • w niespełna cztery miesiące (18 grudnia 2025 r. – 2 kwietnia 2026 r.) z giełdy wytransferowano 511 przelewami aktywa o łącznej wartości ponad 21 mln dolarów (76,1 mln zł) na konkurencyjną platformę Kraken, w tym bitcoiny o wartości 4,59 mln dolarów,
  • prezes Zondacrypto Przemysław Kral pokazał publicznie portfel z 4,5 tys. BTC (ok. 330 mln dolarów), ale przyznał, że ani spółka, ani on osobiście „nie mają do tych środków dostępu w postaci prywatnych kluczy”,
  • spółka jest formalnie zarejestrowana w Estonii — co od początku stanowiło lukę w nadzorze, ponieważ projektowana ustawa o rynku kryptoaktywów obejmowała przede wszystkim podmioty zarejestrowane w Polsce.

Domański w Radiu ZET (29.04) podkreślił, że kluczowy efekt zawetowanej ustawy byłby natychmiastowy: „Już w pierwszym dniu od wejścia tej ustawy takie podmioty jak Zondacrypto straciłyby podstawy do działania w Polsce”. Projektowana ustawa przewidywała kary do 10 mln zł grzywny oraz do 5 lat pozbawienia wolności za najpoważniejsze naruszenia.

1 lipca 2026 r. — twardy deadline, którego nikt nie chce nazwać

To data, która dziś najmocniej spina cały spór. Zgodnie z MiCA okres przejściowy dla krajowych giełd kryptowalut kończy się 1 lipca 2026 r. Po tej dacie świadczenie usług kryptoaktywów w Polsce bez pełnej licencji Crypto-Asset Service Provider (CASP) nadawanej przez krajowy organ nadzoru będzie nielegalne — takie stanowisko KNF zajęła w marcu 2026 r.

Problem w tym, że Polska wciąż nie ma ustawy wskazującej KNF jako organ nadzoru i regulującej procedurę licencyjną. Bez tego krajowe giełdy mają trzy realne ścieżki:

  1. zawiesić działalność,
  2. przenieść rejestrację do innego kraju UE (najczęściej wymieniane: Estonia, Litwa, Niemcy, Holandia),
  3. obsługiwać polskich klientów przez podmioty z innych państw UE z ważną licencją CASP — co odbiera nadzór polskim instytucjom, ale działa bezproblemowo dla użytkowników, bo MiCA obowiązuje bezpośrednio.

Konflikt o art. 67: gdzie naprawdę leży spór

Pałac Prezydencki w komunikacie po pierwszym wecie pisał, że projekt „zagraża wolnościom Polaków, ich majątkowi i stabilności państwa”. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wskazał na uprawnienia rządu do wyłączania stron internetowych firm kryptoaktywów „jednym kliknięciem”.

To odniesienie do art. 67 zawetowanej ustawy, który dawał KNF prawo wpisywania nieuczciwych domen do rejestru blokowanych stron bez uprzedniej decyzji sądu. Strona rządowa argumentowała, że to standardowe narzędzie nadzorcze — analogiczne do tego, co KNF stosuje wobec podmiotów oferujących nielegalnie usługi finansowe na rynku regulowanym. Strona prezydencka — że to potencjalne narzędzie cenzury i nadużyć.

Druga zawetowana ustawa różniła się od pierwszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór KNF. Spór polityczny dotyczył więc rozwiązania, którego rząd nie chciał lub nie mógł zmienić, a prezydent — zaakceptować w aktualnej formie.

Trzy ustawy, trzy partie, jeden weksel czasu

Sytuacja na 29 kwietnia 2026 r. wygląda tak:

Projekt rządowy (Ministerstwo Finansów) — według deklaracji Domańskiego w Radiu ZET trzecia inicjatywa będzie ustawą rządową, nie poselską. Resort finansów ma analizować rozwiązania dotyczące „dodatkowego zabezpieczenia interesu inwestorów na tym rynku, potencjalnie większych kar dla oszustów i złodziei”. Termin złożenia projektu nie został podany.

Projekt Polski 2050 — równoległą ścieżkę zaproponował koalicjant. Według nieoficjalnych informacji Polsat News z Pałacu Prezydenckiego (23 kwietnia), Karol Nawrocki byłby skłonny podpisać wersję autorstwa Polski 2050, jeśli Sejm przyjmie ją w obecnej formie. Domański skomentował to dyplomatycznie: „Szanuję wysiłki wszystkich koalicjantów w tym Polski 2050 w obszarze chęci uregulowania tego rynku”, ale jednocześnie odciął się od bezpośrednich negocjacji.

Stanowisko PiS i Konfederacji — w głosowaniu nad odrzuceniem drugiego weta opozycja ponownie zachowała blok. Argumentem najczęściej powtarzanym przez Konfederację (m.in. poseł Michał Połboczek): Zondacrypto i tak była zarejestrowana w Estonii, więc projektowana ustawa nie objęłaby jej działalności.

Co to oznacza dla rynku — według Redakcji Biznet

Patrząc na sytuację z dystansu redakcyjnego, sprawa może rozwinąć się w trzech scenariuszach o różnym prawdopodobieństwie:

Scenariusz A: kompromis w maju (umiarkowanie prawdopodobny). Rząd przyjmuje projekt Polski 2050 jako bazę, modyfikuje art. 67 — wpis domeny do rejestru tylko po decyzji sądu lub w tzw. trybie szybkim z obowiązkową weryfikacją sądową w 7 dni. KNF zostaje organem nadzoru, ustawa wchodzi w życie przed 1 lipca. Cena tego scenariusza: rząd musi przyznać politycznie, że dwa razy próbował przeforsować rozwiązanie, do którego był sposób.

Scenariusz B: deadline mija bez ustawy (realny). 1 lipca 2026 r. polskie giełdy formalnie tracą podstawę prawną. Kraken, Bitstamp i inne licencjonowane CASP z UE przejmują polskich klientów. Polskie podmioty albo zawieszają operacje, albo migrują rejestrację. Rynek dalej działa, nadzór trafia do regulatorów holenderskich, niemieckich i estońskich. Szkoda wizerunkowa Polski jako jurysdykcji — wymierna.

Scenariusz C: ustawa po deadlinie (mniej prawdopodobny). Trzecia rządowa ustawa zostaje przyjęta jesienią 2026 r., licencjonowanie CASP rusza dopiero w IV kwartale. W międzyczasie polski rynek pracuje na licencjach zagranicznych. Kolejne afery typu Zondacrypto w okresie luki nadzorczej są realnym ryzykiem.

Co to oznacza dla rynku — według Pawła Kucharzaka

Z perspektywy zarządzania pieniędzmi i odpowiedzialności inwestorskiej, niezależnie od tego, który scenariusz się ziści, cztery rzeczy są dzisiaj pewne:

  1. MiCA i tak obowiązuje. Polski klient nie traci możliwości legalnego inwestowania w kryptoaktywa — może korzystać z licencjonowanych CASP zarejestrowanych w innych krajach UE. Brak polskiej ustawy szkodzi polskim spółkom i polskiemu nadzorowi, nie indywidualnemu inwestorowi.
  2. Zasada „nie twoje klucze, nie twoje krypto” w przypadku Zondacrypto okazała się być nie hasłem branżowym, a konkretną stratą 350+ mln zł. Trzymanie znaczących kwot na hot walletach giełd — niezależnie od jurysdykcji — to ryzyko operacyjne, które każdorazowo trzeba świadomie zaakceptować.
  3. Polska ma 18 miesięcy luki nadzorczej liczonej od grudnia 2024 r. (start MiCA) do — w najlepszym razie — lata 2026 r. W tym oknie nadzór KNF nad krajowymi giełdami formalnie nie istnieje. Każdy podmiot deklarujący „zaraz dostaniemy licencję CASP” trzeba weryfikować dwukrotnie.
  4. Zysk z kryptoaktywów to wciąż 19% podatku PIT (Belki) z deklaracji PIT-38 do 30 kwietnia. Niezależnie od chaosu wokół ustawy o nadzorze, obowiązek podatkowy jest jasny i niezmienny od 2019 r. Kto w 2025 r. realizował zyski na BTC, ETH czy stablecoinach — rozliczenie złożone dziś jest dobrym momentem na uporządkowanie ewidencji.

EUR/PLN i polski rynek finansowy: dlaczego to nie jest tylko temat krypto

Spór wykracza poza segment kryptoaktywów. Trzy spillover’y, które warto śledzić:

  • Wiarygodność polskiej legislacji finansowej w UE — niewdrożenie MiCA do 1 lipca 2026 r. będzie pierwszym przypadkiem, w którym Polska nie zdąży z transpozycją kluczowego rozporządzenia rynkowego. Komisja Europejska może wszcząć postępowanie naruszeniowe, co nakłada się na już otwartą procedurę nadmiernego deficytu (deficyt 7,3% PKB w 2025 r.).
  • Ratingi i rynek długu — w środowisku, w którym Polska pożycza ok. 200 mld zł rocznie na obronność, postrzeganie sprawności instytucjonalnej rządu wpływa pośrednio na ocenę agencji ratingowych. Spór z prezydentem o rozwiązania zgodne z MiCA dla rynków bywa sygnalizowany w ocenach jako „ryzyko polityczne”.
  • Złoty — w krótkim terminie wpływ na EUR/PLN jest bliski zera (wpływ flow z rynku krypto na FX jest pomijalny). W średnim terminie chroniczne ryzyko polityczne wokół regulacji rynków finansowych zwiększa premię za ryzyko wbudowaną w wycenę polskich aktywów.

Co śledzić w najbliższych tygodniach

  • posiedzenie Sejmu w maju 2026 r. — czy projekt Polski 2050 trafi do pierwszego czytania,
  • komunikaty Ministerstwa Finansów o trzecim projekcie rządowym — termin złożenia, treść art. 67 (kluczowy punkt sporu), ewentualne nowe instrumenty ochrony klientów,
  • decyzje KNF w sprawie polskich CASP — kto składa wnioski, kto migruje rejestrację, kto zawiesza działalność,
  • postępowanie Prokuratury Regionalnej w Katowicach — wezwania, zatrzymania, ewentualne skierowanie aktu oskarżenia.

Kolejny recap przygotujemy po pierwszym czytaniu w Sejmie projektu krypto — niezależnie od tego, czy będzie to projekt rządowy, czy inicjatywa Polski 2050.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę dziś legalnie inwestować w kryptowaluty w Polsce?
Tak. Rozporządzenie MiCA obowiązuje bezpośrednio w całej UE od 30 grudnia 2024 r. Polacy mogą korzystać z licencjonowanych dostawców usług kryptoaktywów (CASP) zarejestrowanych w innych krajach Unii. Brak polskiej ustawy uderza w polskie giełdy, nie w użytkowników.

Co stanie się z polskimi giełdami po 1 lipca 2026 r., jeśli ustawa nie wejdzie w życie?
Świadczenie usług kryptoaktywów bez pełnej licencji CASP będzie nielegalne. Polskie giełdy będą musiały albo zawiesić działalność, albo przenieść rejestrację do innego kraju UE, albo zostać poprzejmowane przez podmioty z licencjami zagranicznymi.

Ile osób ucierpiało w aferze Zondacrypto?
Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach kwota szkody wstępnie oszacowana to co najmniej 350 mln zł, liczba poszkodowanych — kilkadziesiąt tysięcy osób, w tym znani sportowcy. Liczby rosną z każdym dniem śledztwa.

Czy państwo wypłaci odszkodowania klientom Zondacrypto?
Na ten moment nie ma przepisów, które obligowałyby państwo do pokrycia strat klientów giełd kryptowalut — analogicznych do gwarancji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Jakiekolwiek rekompensaty mogą wynikać dopiero z prawomocnych wyroków cywilnych lub karnych dotyczących osób odpowiedzialnych za szkodę.

Dlaczego prezydent zawetował ustawę dwukrotnie?
Główny argument Pałacu dotyczył art. 67 dającego KNF możliwość wpisywania domen internetowych firm kryptoaktywów do rejestru blokowanych stron bez uprzedniej decyzji sądu. Prezydent uznał to za potencjalne narzędzie nadużyć.

Co dalej z trzecią ustawą?
Andrzej Domański zadeklarował 29 kwietnia 2026 r., że trzecią ustawę przygotuje rząd jako własną inicjatywę. Termin złożenia projektu w Sejmie nie został podany. Równolegle projekt Polski 2050, który według nieoficjalnych informacji prezydent miałby podpisać, czeka na decyzję o pierwszym czytaniu.


Tekst opublikowany przez Redakcję Biznet (Powel Invest sp. z o.o., KRS 0000894161). Wszystkie cytaty ministra Andrzeja Domańskiego pochodzą z Porannej rozmowy w Radiu ZET z 29 kwietnia 2026 r. Stan na 29 kwietnia 2026 r., godz. 12:00. Tekst nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia MAR.

Powiązane: EUR/PLN i decyzja EBC — kurs euro 2026 r. — scenariusze Redakcji Biznet · Strefa euro: CPI flash za kwiecień 2026 i kontekst dla EBC

Redakcja Biznet
Redakcja Biznethttps://biznet.com.pl
Redakcja Biznet – portal finansowy i gospodarczy analizujący rynek polski i europejski. Autor merytoryczny: Paweł Kucharzak – przedsiębiorca i analityk rynku finansowego, współwłaściciel Powel Inwest.
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -
Google search engine

Najpopularniejsze

Ostatnie komentarze