Sejm uchwalił budżet państwa na 2026 r. — dochody zaplanowano na 647,2 mld zł, wydatki na 918,9 mld zł, a deficyt sięgnie 271,7 mld zł. Premier Donald Tusk zapowiada wzrost inwestycji w polskiej gospodarce o blisko 10 proc., a minister finansów Andrzej Domański przeznacza 280 mld zł na inwestycje publiczne. KPO, CPK, pierwsza elektrownia jądrowa, modernizacja kolei i transformacja energetyczna — to filary tej polityki. Sprawdzamy, co stoi za liczbami i jakie ryzyka się rysują.
Budżet 2026 w liczbach — rekordowy deficyt
Według informacji Bankier.pl deficyt 271,7 mld zł to drugi najwyższy poziom w historii Polski (po pandemicznym 2020 r.). To efekt łącznego oddziaływania kilku czynników: wzrostu wydatków obronnych (5,3 proc. PKB), kosztów świadczeń społecznych (800+, czternastka, podwyżki w budżetówce) i programu inwestycji infrastrukturalnych. Dług publiczny w stosunku do PKB ma w 2026 r. przekroczyć poziom 60 proc., co zbliża Polskę do unijnego progu ostrożnościowego.
Inwestycje — 280 mld zł i wsparcie KPO
Domański wielokrotnie podkreślał, że rok 2026 ma być pierwszym pełnym rokiem realizacji inwestycji finansowanych z KPO. WNP donosi, że premier prognozuje wzrost inwestycji w Polsce o blisko 10 proc. r/r — to byłaby najsilniejsza dynamika inwestycyjna od dekady. Z budżetu i KPO pójdą pieniądze na: elektrownię jądrową w Choczewie (1,1 mld zł w pierwszej fazie), Centralny Port Komunikacyjny (4,8 mld zł), modernizację linii kolejowych (12,3 mld zł), program „Polskie Morze” — porty i logistykę morską (2,2 mld zł), transformację energetyczną — łącznie 15,7 mld zł.
Polska — najszybciej rosnąca duża gospodarka UE
Według Komisji Europejskiej Polska w 2026 r. ma rosnąć o 3,5 proc. PKB — najszybciej spośród wszystkich dużych gospodarek Unii. Niemcy — 0,8 proc., Francja — 1,1 proc., Włochy — 0,9 proc., Hiszpania — 1,8 proc. Polska gospodarka napędzana jest silnym popytem wewnętrznym, ekspansją Żabki, Allegro i CD Projektu na GPW, oraz utrzymującym się wzrostem realnym wynagrodzeń (5,5 proc.). Średnioroczna inflacja ma spaść do 3,8 proc., kontynuując ścieżkę w celu inflacyjnym NBP.
Kluczowe ryzyka — co może się posypać
Po pierwsze — koszty finansowania długu. Każdy procentowy punkt wzrostu rentowności obligacji skarbowych 10-letnich generuje dodatkowe 8–10 mld zł rocznych kosztów obsługi długu. Obecne rentowności na poziomie 5,2 proc. wciąż są wysokie w porównaniu z Niemcami (2,4 proc.) czy USA (4,4 proc.). Po drugie — tempo wykorzystania KPO. Polska musi do końca 2026 r. wydatkować lub zakontraktować około 70 proc. dostępnej alokacji, w przeciwnym razie ryzyko utraty pieniędzy. Po trzecie — czynniki zewnętrzne: cła amerykańskie, niemiecka recesja przemysłowa, niepewność geopolityczna na wschód od Polski.
Reforma podatkowa — nie w 2026
Domański w wywiadzie dla Money.pl potwierdził, że duża reforma systemu podatkowego nie wejdzie w 2026 r. Punktowe zmiany — CIT 30 proc. dla banków, podwyższona kwota wolna od PIT, korekta progu drugiej stawki PIT — tak. Ale całościowa rewolucja przesunięta na 2027–2028. Powód: skoncentrowanie się na inwestycjach i obronności, niechęć do kolejnych wstrząsów po zmianach z 2022 i 2024.
Liczby kluczowe — budżet 2026
- 647,2 mld zł — dochody państwa
- 918,9 mld zł — wydatki państwa
- 271,7 mld zł — deficyt budżetu (drugi najwyższy w historii)
- 280 mld zł — łączne inwestycje publiczne
- 3,5 proc. — prognozowany wzrost PKB
- 3,8 proc. — prognozowana średnioroczna inflacja
- 5,3 proc. PKB — wydatki obronne
- ~60 proc. PKB — prognozowany dług publiczny
- 12,3 mld zł — modernizacja linii kolejowych
- 4,8 mld zł — CPK
- 15,7 mld zł — transformacja energetyczna
- 10 proc. — prognozowany wzrost inwestycji r/r
Podsumowanie
Budżet 2026 r. to ambitny dokument — najwyższe wydatki w historii, drugi najwyższy deficyt, rekordowe inwestycje. Rząd Tuska zakłada, że szybko rosnąca gospodarka i wpływ z KPO pozwolą utrzymać tempo bez wpadnięcia w spiralę zadłużenia. To strategia oparta na kilku jednoczesnych założeniach: utrzymaniu wzrostu PKB w okolicach 3,5 proc., kontynuacji niskiej inflacji (3,8 proc.), stabilności rentowności obligacji i terminowym wykorzystaniu KPO.
Jeśli wszystkie te zmienne ułożą się zgodnie z założeniami, 2026 r. faktycznie zostanie zapamiętany jako rok przyspieszenia inwestycyjnego Polski. Jeśli choć jeden z czterech filarów się załamie — wzrost zwolni, inflacja wystrzeli, koszty obsługi długu skoczą lub KPO ugrzęźnie w biurokracji — deficyt 271 mld zł stanie się ciężarem, który trzeba będzie pokrywać emisją obligacji w niekorzystnych warunkach.
Ekonomiści zwracają uwagę, że zdolność do sfinansowania tak wysokiego deficytu zależy od utrzymania niskich kosztów obsługi długu i dalszego napływu środków unijnych. Przy założeniu nominalnego wzrostu PKB na poziomie 8–9 proc. relacja długu publicznego do PKB powinna pozostać poniżej 60 proc. progu traktatowego, jednak wszelkie negatywne zaskoczenia gospodarcze — recesja u partnerów handlowych, wzrost rentowności obligacji — mogą tę ścieżkę skomplikować.
