Maksymalne ceny detaliczne paliw na czwartek 14 maja 2026 r. idą w górę. Według obwieszczenia ministra energii Miłosza Motyki, benzyna Pb95 może kosztować na stacjach nawet 6,39 zł za litr, Pb98 — 6,98 zł, a olej napędowy — 6,92 zł. To wyraźny skok względem środy. Jednocześnie rząd opublikował w Dzienniku Ustaw rozporządzenia przedłużające obniżoną stawkę VAT i akcyzy na benzynę i diesel do końca maja. Sprawdzamy, co to znaczy dla kierowców i transportu.
Nowe ceny maksymalne — wzrost na wszystkich paliwach
Według Rzeczpospolitej obwieszczenie ministra energii określa nowe maksymalne ceny dla wszystkich rodzajów paliw silnikowych objętych pakietem cenowym. Benzyna 95 — 6,39 zł/l (wzrost o ok. 11 groszy względem środowych cen rynkowych), benzyna 98 — 6,98 zł/l, olej napędowy — 6,92 zł/l (wzrost o ok. 8 groszy). To pułapy maksymalne, których stacje nie mogą przekroczyć — faktyczne ceny rynkowe zwykle są o kilka groszy niższe.
LPG poza pakietem — gaz traci sens
W okresie 11–17 maja cena LPG na polskich stacjach utrzymuje się w przedziale 3,68–3,77 zł za litr. Money.pl zwraca uwagę na ważną zmianę: pakiet „Ceny Paliw Niżej” nie obejmuje LPG, a więc jego cena nie jest ograniczona maksymalnym pułapem. W efekcie różnica między benzyną a gazem skurczyła się tak bardzo, że dla wielu kierowców jazda na LPG przestaje być opłacalna. Klasyczny argument oszczędnościowy LPG — koszt eksploatacji ok. 50 proc. niższy od benzyny — w 2026 r. nie ma już racji bytu. LPG kosztuje obecnie ok. 58 proc. ceny Pb95, a uwzględniając wyższe zużycie samochodów na gaz (+15–25 proc.) realna oszczędność spada do 10–15 proc. To nie wystarczy, by amortyzować inwestycję 2 500–4 000 zł w instalację LPG.
Pakiet CPN — VAT i akcyza przedłużone do końca maja
W środę 13 maja w Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenia przedłużające obowiązywanie obniżonej stawki VAT (8 proc. zamiast standardowych 23 proc.) i obniżonej akcyzy na benzynę i diesel do 31 maja 2026 r. To trzecie z kolei wydłużenie tego rozwiązania — pierwsze obowiązywało do 28 lutego, drugie do 30 kwietnia. Minister finansów Andrzej Domański argumentuje, że pakiet pomaga utrzymać inflację paliwową w ryzach i wspiera transport drogowy. Krytycy wskazują, że budżet państwa traci na tym rozwiązaniu około 1,5 mld zł miesięcznie.
Co się stało z cenami w środę — kontekst
W środę 13 maja średnie ceny na polskich stacjach wynosiły: Pb95 — 6,28 zł, diesel — 6,84 zł, Pb98 — 6,87 zł. Czwartkowy skok cen do nowych pułapów (6,39 / 6,92 / 6,98 zł) oznacza średnio 8–11 groszy wzrostu w ciągu doby. Powód? Globalne ceny ropy Brent przekroczyły w środę poziom 80 dolarów za baryłkę, a kurs USD/PLN umocnił się do 3,62 zł. Te dwa czynniki łącznie przekładają się na droższy import surowca dla polskich rafinerii.
Co to znaczy dla kierowcy i przewoźnika
Dla typowego kierowcy samochodu osobowego ze średnim zużyciem 7 l/100 km podwyżki przekładają się na ok. 6 zł więcej za każde przejechane 1 000 km (8 zł różnicy między środą a czwartkiem przy zatankowaniu 50-litrowego baku). Dla przewoźników transportu drogowego, którzy tankują głównie diesel — wzrost o 8 groszy na litrze przy flocie ciężarówki o pojemności 400-litrowego zbiornika to 32 zł dodatkowych kosztów za każde tankowanie. Mała firma transportowa z 10 ciężarówkami, tankująca średnio co 2 dni, ponosi w skali miesiąca ok. 5 000 zł dodatkowych kosztów.
Co dalej — perspektywa do końca maja
Według TVN24 Biznes analitycy oczekują utrzymania cen na zbliżonych poziomach do końca maja. Ropa Brent prawdopodobnie pozostanie w przedziale 78–82 USD/bbl, a złoty względem dolara — w okolicach 3,60–3,65 zł. To oznacza, że Pb95 będzie się trzymać w okolicach 6,35–6,42 zł, a diesel 6,85–6,95 zł. Większa zmienność może pojawić się dopiero w czerwcu, gdy wygaśnie obecny pakiet CPN — wtedy w grę wejdą czysto rynkowe stawki VAT (23 proc.) i akcyzy.
Liczby kluczowe — ceny paliw 14 maja 2026
- 6,39 zł/l — maksymalna cena Pb95 (+11 gr d/d)
- 6,98 zł/l — maksymalna cena Pb98
- 6,92 zł/l — maksymalna cena diesla (+8 gr d/d)
- 3,68–3,77 zł/l — LPG (poza pakietem CPN)
- 58 proc. — LPG jako procent ceny Pb95
- 10–15 proc. — realna oszczędność na LPG
- ~80 USD/bbl — cena ropy Brent (środa)
- 3,62 zł — kurs USD/PLN
- ~1,5 mld zł — miesięczny koszt pakietu CPN dla budżetu
- 31 maja 2026 — termin wygaśnięcia pakietu
Podsumowanie
Czwartek 14 maja przynosi pierwszą wyraźniejszą podwyżkę cen paliw od początku miesiąca. Maksymalne ceny Pb95 6,39 zł i diesla 6,92 zł oznaczają, że okres rekordowo niskich cen po przedłużeniu pakietu CPN powoli się kończy. Dla kierowców różnica jednodniowa wynosi 8–11 groszy na litrze — niewielka, ale w skali miesiąca dla średniego użytkownika to dodatkowe 40–60 zł. Dla transportu drogowego — znacznie więcej.
Najważniejsze pytanie to nie tyle dzisiejsze ceny, co decyzja rządu o przedłużeniu pakietu CPN po 31 maja. Bez kolejnego wydłużenia ceny szybko wrócą do poziomów rynkowych — przy obecnych cenach ropy oznaczałoby to Pb95 ok. 7,00–7,15 zł i diesel 7,30–7,45 zł. Decyzja w tej sprawie ma zapaść do 25 maja, a wszystko wskazuje, że rząd — w obawie przed wzrostem inflacji i protestami transportowców — przedłuży obowiązywanie ulg przynajmniej do końca lipca.
