Strona głównaAktualnościZłoty wciąż mocny — EUR/PLN poniżej 4,25, USD/PLN pod 3,65

Złoty wciąż mocny — EUR/PLN poniżej 4,25, USD/PLN pod 3,65

Złoty kończy kwiecień jako jedna z najmocniejszych walut w naszym regionie. Kurs EUR/PLN w drugiej połowie miesiąca konsekwentnie testował poziomy poniżej 4,25, a 23 kwietnia osiągnął lokalny dołek 4,2458. Dolar amerykański wobec złotego oscylował wokół 3,62-3,65 — najniżej od listopada 2024. Pytanie, które zadają sobie zarówno eksporterzy jak i importerzy: jak długo potrwa ten trend?

Co napędza umacnianie złotego

Złoty zawdzięcza swoją siłę kilku czynnikom równocześnie. Po pierwsze — relatywnie wysokie stopy procentowe NBP (3,75 proc.) wobec coraz bardziej gołębich banków centralnych w strefie euro i USA. Carry trade, czyli pożyczanie taniej waluty (np. jena lub franka) w celu inwestycji w aktywa złotowe, pozostaje atrakcyjny.

Po drugie — silne fundamenty makroekonomiczne. Polski deficyt na rachunku obrotów bieżących pozostaje ograniczony, eksport do Niemiec się odbudowuje, a napływ funduszy KPO — choć wolniejszy niż zakładano — nadal poprawia bilans płatniczy. Inwestorzy zagraniczni, w tym duże fundusze emerytalne, utrzymują przeważenie polskich obligacji skarbowych w portfelach EM.

Po trzecie — geopolityka działa tym razem na korzyść Warszawy. Stabilizacja sytuacji w Ukrainie, jakkolwiek krucha, zmniejsza premię za ryzyko regionalne. NATO-wski „front wschodni” przyciąga inwestycje w obronność, co bezpośrednio wspiera polskie firmy i skarb państwa. Plus solidne rezerwy walutowe NBP — ponad 230 mld dolarów — stanowią poduszkę bezpieczeństwa, której nie powstydzi się wiele większych gospodarek.

Kurs euro — trzy scenariusze

Analitycy walutowi rozpisują obecnie trzy główne scenariusze dla EUR/PLN na II kwartał:

Scenariusz 1 — kontynuacja umocnienia. Kurs zejdzie do 4,18-4,20 w czerwcu. Argumenty: gołębi pivot EBC przy stabilnej polityce NBP, dalszy napływ kapitału do polskich obligacji, mocne dane PMI z polskiego przemysłu w kwietniu i maju.

Scenariusz 2 — stabilizacja. Kurs utrzyma się w przedziale 4,22-4,28 do końca II kwartału. To scenariusz bazowy większości analityków bankowych. Zakłada brak większych szoków geopolitycznych i kontynuację obecnej polityki monetarnej.

Scenariusz 3 — korekta w górę. Kurs wraca do 4,30-4,35. Triggery: rozczarowanie odczytami z polskiej gospodarki, eskalacja konfliktu handlowego USA-UE, niespodziewane gołębie sygnały z RPP.

Dolar — wpływ Fed i Trumpa

Para USD/PLN po raz pierwszy od ponad roku zeszła pod 3,60. Główny czynnik to słabość dolara wynikająca z gołębiej narracji Fed — rynek wycenia 3-4 obniżki stóp procentowych w 2026, podczas gdy jeszcze pół roku temu mowa była o jednej. Polityka taryfowa administracji Trumpa, która miała wzmocnić dolara, w praktyce zniechęca inwestorów zagranicznych i osłabia status amerykańskiej waluty jako „safe haven”.

Dla polskich firm importujących z Azji oraz konsumentów, którzy wciąż odbierają znaczną część cen w dolarach (paliwa, surowce, elektronika), słaby dolar to konkretne oszczędności. Konsekwencje dla Skarbu Państwa są mieszane — z jednej strony tańsza obsługa zadłużenia w USD, z drugiej spadek wartości eksportu do USA przeliczanego na złote.

Frank szwajcarski — temat wciąż gorący

Kurs CHF/PLN utrzymuje się w okolicach 3,93-3,95. To wciąż wysoki poziom — przed pandemią frank kosztował ok. 3,80 zł, a w najgorszych momentach z 2022 sięgał 4,80 zł. Dla kredytobiorców frankowych, którzy wciąż walczą w sądach o swoje kredyty, każde umocnienie franka oznacza wyższą realną stratę. Jednak postępujący proces masowego unieważniania umów kredytowych sprawia, że problem zmniejsza się — według KNF, na koniec 2025 portfel frankowy w polskich bankach skurczył się do ok. 14 mld CHF (z 32 mld w 2018).

Co to oznacza dla biznesu

Mocniejszy złoty to dwie strony medalu. Importerzy oszczędzają — koszt importu z UE spada, paliwa są tańsze, surowce dla przemysłu też. Konsumenci płacą mniej za zagraniczne wakacje, elektronikę, samochody.

Dla eksporterów to natomiast wyzwanie. Branże takie jak meblarstwo, przetwórstwo żywności, produkcja tworzyw sztucznych — które sprzedają większość produkcji do Niemiec, Francji i innych krajów strefy euro — widzą bezpośrednią presję na marże. Każdy ruch EUR/PLN o 5 groszy oznacza ok. 1,2 proc. zmiany w przeliczeniu przychodów. Spółki giełdowe takie jak LPP, KGHM czy PKN Orlen muszą uwzględniać to w prognozach.

Strategia hedgingowa staje się ważniejsza niż kiedykolwiek. Forwardy walutowe na 6-12 miesięcy, opcje walutowe, rozliczenia w EUR — wszystkie te instrumenty wracają do menu finansowego średnich i dużych firm. Dla małych przedsiębiorców z ekspozycją na walutę, najprostszym rozwiązaniem pozostaje konto walutowe i regularne przewalutowywanie po kursach pasujących do biznesu.

Najbliższe ryzyka

Kalendarz najbliższych dwóch tygodni jest gęsty. PMI Polska 4 maja, decyzja RPP 7 maja, decyzja EBC 5 czerwca, posiedzenie Fed 18 czerwca. Każde z tych wydarzeń może istotnie wpłynąć na kurs złotego. Dodatkowo dane z amerykańskiego rynku pracy (NFP) oraz odczyty CPI w USA i strefie euro pozostaną kluczowymi katalizatorami zmienności.

Złoty wszedł w II kwartał 2026 w doskonałej formie. Czy uda mu się utrzymać tę pozycję — zależy od tego, jak rozwinie się układ stóp procentowych globalnie, jak silne będą polskie dane makro, oraz czy region utrzyma swoją obecną stabilność polityczną i gospodarczą.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Dlaczego złoty się umocnił wobec euro w 2026 roku?

Główne czynniki to wysoka różnica realnych stóp procentowych między NBP (3,75 proc.) a EBC, napływ kapitału na polski rynek obligacji, dobre dane z gospodarki oraz słabnący dolar globalnie. Stabilna polityka fiskalna i napływy z funduszy unijnych również wspierają walutę.

Jak kurs walut wpływa na ceny w sklepach?

Mocniejszy złoty obniża koszty importu — ok. 60 proc. towarów konsumpcyjnych w Polsce ma znaczący komponent walutowy. Efekt przekłada się na ceny detaliczne z opóźnieniem 3-6 miesięcy. Najszybciej reagują ceny paliw (nawet w tygodniu), wolniej elektronika, odzież i produkty kupowane w dolarach.

Czy NBP interweniuje na rynku walutowym?

NBP utrzymuje płynny kurs i interweniuje wyjątkowo, w sytuacjach gwałtownych szoków. W ostatnich latach interwencji prawie nie było. Bank monitoruje natomiast dynamikę kursu pod kątem wpływu na inflację i może o tym wspominać w komunikatach RPP.

Co kurs walut oznacza dla osób spłacających kredyt w euro?

Mocniejszy złoty obniża ratę kredytu walutowego po przeliczeniu na PLN. Spadek EUR/PLN z 4,30 do 4,20 to ok. 2,3 proc. mniejsza rata. Działa to też w drugą stronę — przy gwałtownej deprecjacji złotego raty rosną, dlatego nadzór KNF od lat ostrzega przed kredytami walutowymi dla osób zarabiających w PLN.

Redakcja Biznet (Paweł Kucharzak)

Redakcja Biznet
Redakcja Biznethttps://biznet.com.pl
Redakcja Biznet – portal finansowy i gospodarczy analizujący rynek polski i europejski. Autor merytoryczny: Paweł Kucharzak – przedsiębiorca i analityk rynku finansowego, współwłaściciel Powel Inwest.
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -
Google search engine

Najpopularniejsze

Ostatnie komentarze