Lead
Od 1 maja 2026 roku wchodzą w życie nowe zasady liczenia stażu pracy. Do okresu zatrudnienia w sektorze prywatnym wliczane będą nie tylko umowy o pracę, ale również zlecenia, działalność gospodarcza oraz kontrakty B2B. Jeszcze przed wejściem przepisów w życie Zakład Ubezpieczeń Społecznych otrzymał ponad 640 tysięcy wniosków o wydanie zaświadczeń potwierdzających okresy ubezpieczenia (Gazeta Prawna).
Co się zmienia w stażowym od 2026 roku
Nowelizacja Kodeksu pracy (Dz.U. 2025 poz. 1423) wprowadza artykuł 302¹, który rozszerza definicję stażu pracy.
Do stażu zaliczane będą:
- okresy wykonywania umowy zlecenia objętej obowiązkowymi składkami ZUS,
- prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej z opłaconymi składkami,
- współpraca w modelu B2B, jeżeli podlegała ubezpieczeniom społecznym,
- praca za granicą — zarówno w państwach Unii Europejskiej, jak i poza nią — pod warunkiem jej udokumentowania.
Dotychczas do stażu pracy wliczała się wyłącznie umowa o pracę. Według Rzeczpospolitej zmiana obejmie miliony osób, które w ostatnich latach pracowały na elastycznych formach zatrudnienia.
Nawet 6 dni urlopu więcej
Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy urlopu wypoczynkowego. Pracownik, który wcześniej pracował na zleceniu lub prowadził działalność gospodarczą, a następnie przeszedł na etat, dotychczas rozpoczynał z poziomu 20 dni urlopu rocznie. Po zmianach — jeżeli łączny staż (etat plus zlecenie plus działalność) przekroczy 10 lat — może od razu uzyskać 26 dni urlopu.
Oznacza to nawet 6 dodatkowych dni urlopu rocznie. Według szacunków ZUS skorzysta z tego ponad 800 tysięcy osób.
Staż wpływa także na inne świadczenia
Nowe przepisy mają szersze konsekwencje niż sam urlop. Staż pracy wpływa również na:
- długość okresu wypowiedzenia,
- prawo do nagród jubileuszowych w samorządzie, oświacie i służbie zdrowia,
- wysokość odpraw emerytalnych i rentowych,
- dodatki za wysługę lat,
- kolejność typowania do zwolnień grupowych.
W praktyce oznacza to realny wzrost uprawnień pracowniczych — zwłaszcza dla osób, które przez wiele lat pracowały na umowach cywilnoprawnych.
Termin 24 miesięcy na dostarczenie dokumentów
Pracownicy mają 24 miesiące — czyli do końca kwietnia 2028 roku — na dostarczenie pracodawcy zaświadczenia z ZUS.
Dokument można uzyskać:
- przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE ZUS),
- w oddziale ZUS osobiście lub przez pełnomocnika.
Jeżeli pracownik nie dostarczy zaświadczenia w terminie, prawo do podwyższonego stażu zachowuje, ale staż zostanie uwzględniony dopiero od momentu przedstawienia dokumentu (Kochański).
Obowiązki pracodawców
Nowelizacja jasno wskazuje, że to pracownik ma obowiązek udokumentowania stażu pracy. Pracodawca nie musi samodzielnie ustalać tych okresów ani dochodzić do informacji o wcześniejszych formach zatrudnienia.
Firmy powinny jednak:
- zaktualizować akta osobowe po otrzymaniu zaświadczenia,
- przeliczyć wymiar urlopu na dzień złożenia dokumentu,
- dostosować regulaminy pracy i wewnętrzne procedury kadrowe,
- przeszkolić działy HR z nowych zasad weryfikacji.
Na co muszą uważać firmy
Eksperci wskazują dwa istotne ryzyka. Po pierwsze, zaświadczenie z ZUS pokazuje okresy podlegania ubezpieczeniu, ale nie zawsze potwierdza faktyczne wykonywanie pracy w pełnym wymiarze. Pracownik mógł mieć okresy zawieszone, urlopy bezpłatne czy zasiłki chorobowe.
Po drugie, do stażu nie wliczają się okresy bez opłaconych składek — czyli umowa o dzieło bez ZUS, działalność nieewidencjonowana czy umowa zlecenie wykonywana przez studenta poniżej 26. roku życia (dotychczas zwolniona z obowiązkowego ZUS).
Zdaniem ekspertów Mentzen firmy powinny przygotować wewnętrzne procedury weryfikacji zaświadczeń i zaktualizować regulaminy pracy, zwłaszcza w spółkach z dużą rotacją kadr.
Kto skorzysta najbardziej
Największe korzyści odniosą osoby, które przez lata pracowały poza klasycznym etatem. W szczególności:
- pracownicy branży IT, gdzie kontrakty B2B dominowały od lat,
- sektor kreatywny — graficy, copywriterzy, fotografowie,
- transport, logistyka i usługi kurierskie,
- edukacja prywatna i korepetytorzy na zleceniach,
- osoby przechodzące z działalności gospodarczej na umowę o pracę,
- pracownicy gastronomii i hotelarstwa, gdzie zlecenia są standardem.
Sekcja ekspercka: jak stażowe zmieni rynek pracy w Polsce
Zmiana w ustalaniu stażu pracy nie jest tylko formalnością — to symboliczne i praktyczne uznanie, że rynek pracy w Polsce od dawna nie funkcjonuje wyłącznie na umowach o pracę. Ekonomiści szacują, że około 30 procent osób aktywnych zawodowo pracuje na różnych formach pozaetatowych. Dla nich nowelizacja oznacza wyrównanie uprawnień.
Skutki dla rynku pracy mogą być trzy.
Po pierwsze, wzrost atrakcyjności etatu. Dotychczas pracownik kończący kontrakt B2B i przechodzący na umowę o pracę „tracił” wszystkie lata zaliczane do urlopu. Teraz strata zniknie, co może przyspieszyć powroty na etat — szczególnie w branżach, gdzie elastyczność przestała być kluczowym argumentem.
Po drugie, wyższe koszty pracodawców. Większa liczba pracowników z prawem do 26 dni urlopu i wyższymi odprawami oznacza bezpośredni wzrost kosztów osobowych. Według wyliczeń doradców kadrowych firma zatrudniająca 100 osób może odczuć efekt rzędu 50–80 tysięcy złotych rocznie. To istotny argument dla branż z niskimi marżami — handel, gastronomia, część usług.
Po trzecie, presja na transparentność. Stażowe wymusza na firmach prowadzenie dokładniejszej ewidencji okresów zatrudnienia. To może uderzyć w pracodawców, którzy lata świetności w branży IT czy budownictwie budowali na luźnych B2B bez pełnej ewidencji składek.
W tle pozostaje kontekst makroekonomiczny. Polski rynek pracy wchodzi w fazę chłodzenia — bezrobocie wynosi 6,1 procent po wzroście o 120 tys. osób w skali roku (bezrobocie marzec 2026 — mapa Polski). PMI dla przemysłu pozostaje pod kreską 50 punktów już 11 miesięcy, co oznacza, że firmy redukują zatrudnienie. Stażowe wchodzi więc w trudnym momencie i może dodatkowo ograniczać apetyt na nowe etaty — przynajmniej w krótkim terminie.
Dla pracowników bilans pozostaje jednoznacznie pozytywny: dostają to, co od lat im się należało, formalnie potwierdzone w Kodeksie pracy.
FAQ — najczęstsze pytania o stażowe 2026
Czy do stażu wliczą się umowy zlecenia sprzed 2026 roku?
Tak. Nowelizacja działa wstecz — wszystkie okresy, w których pracownik podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, są zaliczane do stażu, niezależnie od daty wykonywania pracy.
Czy umowa o dzieło wlicza się do stażu pracy?
Co do zasady nie, bo umowa o dzieło nie podlega obowiązkowym składkom ZUS. Wyjątkiem są umowy o dzieło zawierane z własnym pracodawcą — te oskładkowane były od lat i będą zaliczane do stażu.
Czy student, który pracował na zleceniu bez ZUS, dostanie staż?
Nie. Zlecenia studentów do 26. roku życia są zwolnione z obowiązkowych ubezpieczeń, więc okresy te nie wchodzą do stażu. Liczyć się będą dopiero zlecenia po ukończeniu 26 lat lub po utracie statusu studenta.
Jak dostać zaświadczenie z ZUS?
Najszybciej przez Platformę Usług Elektronicznych ZUS (PUE) — zalogowanie profilem zaufanym, wniosek US-7, czas wydania zwykle do 7 dni. Dokument można też odebrać osobiście w oddziale.
Czy pracodawca może zażądać zaświadczenia od pracownika?
Pracodawca może poprosić, ale nie może zmusić. Pracownik sam decyduje, czy przekazuje zaświadczenie i kiedy. Jeśli nie przekaże — staż liczy się jak dotychczas, czyli tylko z umów o pracę.
Kiedy dokładnie dostanę 26 dni urlopu zamiast 20?
W momencie, w którym łączny staż pracy (etat + zlecenia z ZUS + działalność z ZUS + praca za granicą) osiągnie 10 lat. Wymiar urlopu przelicza się od dnia złożenia zaświadczenia u pracodawcy.
Czy nowelizacja zwiększa składki ZUS lub wiek emerytalny?
Nie. Stażowe to wyłącznie zmiana w prawie pracy. Wysokość emerytury nadal zależy od sumy zwaloryzowanych składek — staż pracy nie ma na nią bezpośredniego wpływu (poza pewnymi wyjątkami w starym systemie i emeryturach pomostowych).
Co dalej z prawem pracy
Stażowe to nie ostatnia zmiana, jaką pracownicy zobaczą w 2026 roku. W Sejmie procedowane są kolejne projekty — od regulacji najmu krótkoterminowego z karami do 50 tys. zł, przez założenia budżetu państwa na 2027 rok, aż po sygnały o możliwych korektach w Kodeksie pracy dotyczących pracy zdalnej i 4-dniowego tygodnia pracy.
Tło makroekonomiczne pozostaje wymagające. Kwietniowa inflacja zaskoczyła wzrostem do 3,2 proc., Rada Polityki Pieniężnej obraduje 5–6 maja, a polskie firmy ostrożnie wracają do inwestycji. Stażowe wchodzi w środowisko, w którym pracodawcy szukają oszczędności — to czyni zmianę szczególnie istotną dla dyskusji o kosztach pracy w Polsce.
Podsumowanie
Nowe zasady stażowego od 1 maja 2026 roku to jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy w ostatnich latach. Po raz pierwszy oficjalnie uznają pełną historię aktywności zawodowej, niezależnie od formy zatrudnienia. Dla pracowników to dodatkowe dni urlopu, wyższe odprawy i bardziej sprawiedliwe podejście do wieloletniej pracy. Dla pracodawców — wyższe koszty osobowe i konieczność aktualizacji procedur kadrowych. Dla finansów publicznych zmiana pozostaje neutralna.
Klucz do skorzystania z reformy jest prosty: zaświadczenie z ZUS, dostarczone pracodawcy w ciągu 24 miesięcy. Reszta dzieje się automatycznie.
Autor: Redakcja Biznet · Paweł Kucharzak
Redakcja Biznet · Paweł Kucharzak
