Inflacja w Polsce wyhamowała na poziomie 3 proc. rok do roku — wynika z ostatecznych danych GUS za marzec 2026 opublikowanych 15 kwietnia. To wciąż powyżej celu Narodowego Banku Polskiego (2,5 proc.), ale Rada Polityki Pieniężnej już 9 kwietnia zdecydowała, że nie zmienia stóp procentowych. Co to oznacza dla domowych portfeli, kredytobiorców i oszczędzających?
Inflacja marzec 2026 — co dokładnie pokazują dane GUS
Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2026 r. wzrosły o 3,0 proc. rok do roku, a w porównaniu z lutym o 1,1 proc. miesiąc do miesiąca. Wstępny odczyt z 31 marca pokazywał 3,0 proc. r/r oraz 1,0 proc. m/m — finalne dane z 15 kwietnia okazały się więc minimalnie wyższe w ujęciu miesięcznym.
To trzeci miesiąc z rzędu, w którym inflacja CPI utrzymuje się powyżej 3 proc., ale jednocześnie pierwszy raz od kilku miesięcy, gdy nie rośnie. Średnia inflacja w I kwartale 2026 r. wyniosła ok. 3,1 proc. — to mniej, niż przewidywała listopadowa projekcja NBP (3,3 proc.), ale więcej niż marcowa rewizja banku centralnego (2,9 proc. średniorocznie w 2026 r.).
Dlaczego ceny wciąż rosną szybciej niż chce NBP
Cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego to 2,5 proc. z dopuszczalnym przedziałem +/- 1 punkt procentowy. Aktualne 3 proc. mieści się w górnej granicy tego przedziału, ale wyraźnie powyżej środka celu. Trzy główne czynniki utrzymujące presję cenową:
- Konflikt na Bliskim Wschodzie i okresowe blokady cieśniny Ormuz powodują wahania cen ropy. W marcu i kwietniu 2026 ropa Brent oscylowała w okolicach 95-105 dol. za baryłkę, co przekłada się na ceny paliw na stacjach.
- Inflacja bazowa (po wyłączeniu cen energii i żywności) pozostaje uporczywie wysoka — ok. 3,3 proc. r/r według szacunków NBP. To efekt trwałego wzrostu cen usług, w tym czynszów, restauracji i opieki zdrowotnej.
- Tarcze antyinflacyjne z poprzednich lat dawno wygasły. Pełne stawki VAT i rynkowe ceny energii dla gospodarstw domowych podbijają wskaźnik CPI w stosunku do bazy z 2024 i 2025 roku.
Decyzja RPP — stopy bez zmian, na razie
Rada Polityki Pieniężnej zebrała się 8-9 kwietnia 2026 r. Decyzja: utrzymanie wszystkich stóp procentowych NBP na dotychczasowym poziomie. Aktualna tabela:
- Stopa referencyjna: 3,75 proc.
- Stopa lombardowa: 4,25 proc.
- Stopa depozytowa: 3,25 proc.
- Stopa redyskontowa weksli: 3,80 proc.
- Stopa dyskontowa weksli: 3,85 proc.
To pierwsze posiedzenie po marcowej obniżce o 25 punktów bazowych. W całym 2025 r. RPP ścięła stopy o 175 pb (z 5,75 proc. do 4,00 proc.), w marcu 2026 doszedł kolejny krok w dół. Ale przy 3-procentowej inflacji i niepewności geopolitycznej Rada się zatrzymała.
Prezes NBP Adam Glapiński na konferencji 9 kwietnia powiedział wprost: „W najbliższym okresie nie przewiduję żadnych zmian w zakresie stóp procentowych”. Dodał, że rozpatrywane wcześniej obniżki w tym roku „stanęły pod znakiem zapytania”.
Co to oznacza dla kredytobiorcy
Większość kredytów hipotecznych w Polsce jest oparta na zmiennej stopie powiązanej z WIBOR-em 3-miesięcznym. Na początku kwietnia 2026 WIBOR 3M oscylował wokół 3,83 proc., czyli minimalnie powyżej stopy referencyjnej NBP. Rynek (kontrakty FRA) nie wycenia obecnie kolejnych obniżek w 2026 r., a niektóre wskaźniki sugerują nawet możliwość pojedynczej podwyżki o 25 pb pod koniec roku, jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się pogorszy.
Dla typowego kredytu hipotecznego 400 tys. zł na 25 lat z marżą 2,0 proc.:
- Rata przy obecnym WIBOR-ze ok. 3,83 proc.: ok. 2 510 zł miesięcznie
- Rata przed cyklem obniżek (WIBOR 5,8 proc., wiosna 2025): ok. 2 920 zł
- Rata przy hipotetycznej obniżce WIBOR-u do 3,55 proc.: ok. 2 450 zł
Innymi słowy: kredytobiorcy z hipotekami zmiennoprocentowymi już zyskali ok. 400 zł na racie w porównaniu z rokiem 2024, ale dalsze ulgi nie są pewne.
Co to oznacza dla oszczędzającego
Lokaty bankowe w największych bankach (PKO BP, Pekao, Santander, ING) oferują obecnie 3,5-4,2 proc. w skali roku na lokatach 6-12 miesięcznych. Najlepsze oferty promocyjne — głównie w bankach internetowych — sięgają 5 proc., ale dotyczą zwykle kwoty do 50-100 tys. zł i wymagają nowych środków.
Po podatku Belki (19 proc.) realny zysk z lokaty 4 proc. wynosi ok. 3,24 proc. Przy inflacji 3 proc. to oznacza realny zysk rzędu 0,2-0,3 punktu procentowego — niewiele, ale po raz pierwszy od trzech lat lokaty bankowe nieznacznie wyprzedzają inflację.
Obligacje skarbowe oferowane przez Ministerstwo Finansów w kwietniu 2026 r. (seria EDO, ROD, ROS) dają wciąż 5,75-6,75 proc. w pierwszym roku — to jedna z najatrakcyjniejszych form ochrony oszczędności przed inflacją na polskim rynku detalicznym.
Następne kluczowe daty
- 15 maja 2026 — GUS opublikuje wstępne dane o inflacji za kwiecień
- 6-7 maja 2026 — kolejne posiedzenie RPP
- 15 czerwca 2026 — finalne dane GUS za maj
- 3-4 czerwca 2026 — kolejne posiedzenie RPP, na którym opublikowana zostanie nowa projekcja inflacji NBP
Prognozy ekonomistów
Według ostatniej ankiety Narodowego Banku Polskiego wśród profesjonalnych prognostów (z kwietnia 2026 r.) średnioroczna inflacja CPI w Polsce w 2026 r. wyniesie 2,9 proc., a w 2027 r. spadnie do 2,7 proc. Ministerstwo Finansów w wieloletnich założeniach makroekonomicznych zakłada 3,0 proc. na 2026 r.
Ekonomiści PKO BP, BNP Paribas, Credit Agricole i mBanku zgodnie wskazują, że RPP może wrócić do tematu obniżek najwcześniej w lipcu lub wrześniu — pod warunkiem, że sytuacja geopolityczna się ustabilizuje i ceny ropy wrócą poniżej 90 dol. za baryłkę.
Co dalej
Najbliższe tygodnie pokażą, czy 3-procentowy poziom inflacji to początek trwałej stabilizacji w okolicach celu NBP, czy tylko chwilowa pauza przed kolejnym wzrostem. Kluczowe będą trzy zmienne: ceny ropy, kurs złotego (każde 10 proc. osłabienia PLN podbija inflację o ok. 0,5 pp w ciągu roku) oraz dynamika płac w sektorze prywatnym, która w I kwartale 2026 r. wyniosła ok. 7,5 proc. r/r — wciąż wyraźnie powyżej tempa, które NBP uważa za zgodne z celem inflacyjnym.
Źródła danych: Główny Urząd Statystyczny (GUS), Narodowy Bank Polski (NBP), Ministerstwo Finansów, Bankier.pl, Money.pl, TVN24 Biznes, Rzeczpospolita.
