Strona głównaAktualnościInflacja flash kwiecień 2026 — czy GUS zaskoczy poniżej 3 proc.

Inflacja flash kwiecień 2026 — czy GUS zaskoczy poniżej 3 proc.

W czwartek 30 kwietnia GUS opublikuje wstępny szacunek inflacji konsumenckiej (CPI) za kwiecień. Konsensus rynkowy zakłada, że dynamika cen utrzyma się w okolicach 3 proc. rok do roku — czyli na poziomie marcowego odczytu. To kluczowe dane przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej, która zbiera się 5-6 maja, by zdecydować o stopach procentowych.

Co prognozują ekonomiści

Bank Pekao szacuje inflację w kwietniu na 2,9 proc. Bank Gospodarstwa Krajowego — również 2,9 proc., choć ze „zwiększoną niepewnością co do wkładu paliw, żywności i usług powiązanych z biletami lotniczymi”. Konsensus PAP plasuje się w przedziale 2,8-3,0 proc. Najbardziej optymistyczni analitycy (jak ING) widzą szansę na schłodzenie do 2,7 proc.

Kluczowych argumentów za niższym odczytem jest kilka. Po pierwsze, rządowa obniżka stawek VAT i akcyzy na paliwa, która weszła w życie z początkiem kwietnia, powinna obniżyć ceny benzyny i ON o ok. 4-5 proc. Po drugie, ceny żywności rosną wolniej niż w marcu — sezonowy efekt Wielkanocny ustępuje. Po trzecie, mocniejszy złoty wobec euro (kurs EUR/PLN spadł poniżej 4,25) obniża presję importową.

Z drugiej strony — wciąż nieubłagana inflacja bazowa. W marcu wynosiła 3,4 proc. r/r, czyli wyżej niż headline CPI. Ceny usług rosną szybciej niż towarów, co pokazuje strukturalny charakter problemu — wyższe płace w sektorze publicznym i prywatnym zwiększają popyt na usługi (gastronomia, turystyka, ochrona zdrowia).

Szok energetyczny — czy realny czy wyczekiwany

Jeden z najpoważniejszych argumentów za stabilizacją stóp procentowych przedstawia ING BSK: gdy szok energetyczny ma znamiona „czystego szoku podażowego”, RPP może przyjąć wyczekującą postawę. Innymi słowy — wzrosty cen prądu czy gazu wynikające z polityki klimatycznej UE i napięć geopolitycznych nie powinny być neutralizowane przez podwyżki stóp, bo to one są niezależne od polityki monetarnej.

Tymczasem rynek energii pozostaje rozedrgany. URE w kwietniu zatwierdził kolejną korektę taryf gazowych dla gospodarstw domowych — niewielką, ale jednak. Ceny prądu na rynku TGE w I kwartale były średnio o 6 proc. wyższe niż przed rokiem. Dla CPI oznacza to, że kategoria „mieszkanie i energia” pozostaje głównym jastrzębim czynnikiem.

Co mówi RPP

Rada Polityki Pieniężnej na kwietniowym posiedzeniu utrzymała stopy bez zmian — referencyjna stoi na 3,75 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami. W komunikacie po posiedzeniu Rada podkreśliła, że „inflacja powraca w pobliże celu, ale presje cenowe w sektorze usług pozostają znaczące”.

Eksperci ING BSK uważają, że RPP utrzyma stopy do końca 2026. Argumentów za tą tezą jest kilka:

  • Inflacja bazowa pozostaje uporczywa
  • Płace realnie rosną — w marcu o 3,5 proc. r/r — co napędza popyt
  • KPO trafia do gospodarki wolniej niż zakładano, więc impuls fiskalny słabszy
  • Niepewność co do globalnej polityki handlowej

Inni analitycy są bardziej gołębi. mBank Research ocenia, że jeśli inflacja przebije w dół 2,8 proc., to pole dla obniżki o 25 punktów bazowych otworzy się już w lipcu lub wrześniu. Pekao Research utrzymuje, że pierwsza obniżka jest możliwa w III kwartale, a stopa referencyjna na koniec 2026 wyniesie 3,25 proc.

Konsekwencje dla portfela

Dla kredytobiorców utrzymanie stóp oznacza brak szybkiego ulgi w racie hipoteki. WIBOR 3M, do którego wciąż przypisana jest większość polskich kredytów hipotecznych, stoi na poziomie 3,84 proc. Przejście na WIRON (planowane do końca 2027) ma w teorii przynieść niższe oprocentowanie, ale różnica w praktyce wynosi 5-10 punktów bazowych.

Dla oszczędzających najwyższe oferty depozytów krótkoterminowych są wokół 4,5-5 proc. — najlepiej w bankach mniejszych i platformach typu Toyota Bank, Velo, Nest. Obligacje skarbowe indeksowane inflacją (COI) dają obecnie kupon w granicach 5-6 proc., co przy CPI na poziomie 3 proc. daje realny zwrot ok. 2-3 proc.

Dla inwestorów na giełdzie scenariusz „stopy bez zmian” sprzyja akcjom dywidendowym (PZU, PKO BP, telekomy) i sektorowi nieruchomości. Słabszy dla banków, dla których wysoka ścieżka stóp jest bardziej korzystna.

Czego jeszcze szukać w danych

Wstępny odczyt CPI to tylko nagłówek — pełne dane GUS opublikuje 15 maja, dopiero wtedy zobaczymy strukturę inflacji. Kluczowe kategorie do śledzenia:

  • Żywność — w marcu +4,2 proc. r/r, oczekiwana stabilizacja
  • Energia, paliwa — efekt obniżki VAT widoczny dopiero w kwietniu
  • Usługi — w marcu +5,3 proc. r/r, główny argument za jastrzębim podejściem
  • Towary nieżywnościowe — najsłabsza kategoria, w marcu +1,1 proc. r/r

Czwartkowy odczyt to zatem nie tylko cyfra na nagłówku — to test dla całej narracji o ścieżce inflacyjnej w Polsce. Zaskoczenie in plus oznaczałoby, że RPP utrzyma stopy zdecydowanie dłużej. Zaskoczenie in minus — że obniżki mogą wrócić na stół już latem.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Kiedy GUS publikuje wstępny szacunek inflacji?

Wstępny szacunek (tzw. inflacja flash) ukazuje się ostatniego dnia roboczego miesiąca, którego dotyczy. Dla kwietnia 2026 publikacja przypada na 30 kwietnia. Pełne dane z koszykiem inflacyjnym GUS publikuje około 15. dnia kolejnego miesiąca.

Czym różni się inflacja CPI od inflacji bazowej?

CPI (Consumer Price Index) obejmuje cały koszyk dóbr i usług, w tym żywność i energię — silnie zmienne i podatne na szoki podażowe. Inflacja bazowa (NBP publikuje cztery miary) wyłącza te kategorie i lepiej oddaje trwałą presję cenową w gospodarce. RPP śledzi obie.

Co oznacza inflacja w przedziale celu NBP?

Cel inflacyjny NBP to 2,5 proc. z odchyleniem ±1 punkt procentowy, czyli przedział 1,5-3,5 proc. Inflacja w tym przedziale uznawana jest za zgodną z celem i nie wymaga reakcji w postaci zmiany stóp. Przy 3,0-2,9 proc. NBP może utrzymywać stopy, ale nie obniżać agresywnie.

Jaki wpływ na inflację ma odmrożenie cen energii?

Pełne odmrożenie taryf energii i gazu od stycznia 2026 dodało do inflacji ok. 0,5-0,8 pkt proc. — to efekt jednorazowy, ale rozłożony na kilka miesięcy. NBP traktuje go jako szok podażowy i nie reaguje natychmiastowo, ale obserwuje, czy nie przekłada się na trwale wyższe oczekiwania inflacyjne.

Redakcja Biznet (Paweł Kucharzak)

Redakcja Biznet
Redakcja Biznethttps://biznet.com.pl
Redakcja Biznet – portal finansowy i gospodarczy analizujący rynek polski i europejski. Autor merytoryczny: Paweł Kucharzak – przedsiębiorca i analityk rynku finansowego, współwłaściciel Powel Inwest.
POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -
Google search engine

Najpopularniejsze

Ostatnie komentarze