W czwartek 30 kwietnia 2026 roku o godzinie 9:30 GUS opublikuje wstępny szacunek inflacji konsumenckiej za kwiecień. To pierwszy odczyt po marcowym skoku CPI z 2,1% do 3,0% rok do roku. Konsensus rynkowy mówi o spadku do 2,9%, ale ekonomiści Banku Pekao zakładają stabilizację na poziomie 3,0%. Redakcja Biznet sprawdziła, co zrobi rynek w obu scenariuszach.
Co pokazują dotychczasowe odczyty
Inflacja w Polsce w pierwszym kwartale 2026 roku zachowywała się nietypowo. Po dynamicznym spadku z 4,7% w październiku 2025 do zaledwie 2,1% w lutym, w marcu nastąpił gwałtowny powrót do 3,0% rok do roku. Główną przyczyną był wystrzał cen paliw o 15,4% miesiąc do miesiąca, wywołany blokadą Cieśniny Ormuz oraz nasileniem konfliktu na Bliskim Wschodzie. Według danych GUS marcowy odczyt był pierwszym tak silnym wzrostem od początku 2024 roku.
W cenach żywności widać sezonową dezinflację, choć tempo spowolnienia hamuje. W marcu żywność i napoje bezalkoholowe drożały o 4,6% rok do roku, podczas gdy w lutym wskaźnik wynosił 5,1%. Energia, paliwa płynne i transport ciągną wskaźnik do góry, podczas gdy usługi telekomunikacyjne, odzież i obuwie obniżają presję.
Prognozy banków na flash kwietniowy
Konsensus zebrany przez agencję ISBnews i agencję PAP wskazuje na 2,9% rok do roku jako medianę prognoz. Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Santander Bank Polska oczekują dezinflacji właśnie do 2,9%, argumentując efektem wysokiej bazy z kwietnia 2025 oraz stabilizacją cen paliw poniżej szczytu z połowy marca. Z kolei zespół analityków Banku Pekao prognozuje stabilizację na 3,0%, wskazując na utrzymujące się napięcia w łańcuchach dostaw oraz silny popyt konsumpcyjny po wzrostach płac w sektorze publicznym.
Konsensus dla inflacji bazowej (po wyłączeniu cen żywności i energii) zakłada, że pozostanie ona na poziomie zbliżonym do 3,3–3,5%, czyli wciąż wyraźnie powyżej celu NBP 2,5%.
Wykres: scenariusze flash kwietnia 2026

Scenariusz 1 — według Redakcji Biznet
Może zdarzyć się tak, że flash pokaże 2,9% rok do roku, zgodnie z medianą rynku. W tym scenariuszu rynek długu zareaguje pozytywnie — rentowności 10-letnich obligacji skarbowych mogą zejść w okolice 5,30% z obecnych 5,45%. Złoty umocni się symbolicznie, EUR/PLN zejdzie poniżej 4,24, a indeks WIG20 otworzy się wyższy o 0,3–0,6%. Najważniejsze: RPP zyska argument za dalszą stabilizacją stóp, ale jeszcze nie za cięciami. Decyzja 5–6 maja pozostanie pauzą.
Scenariusz 2 — według Pawła Kucharzaka
Może też zdarzyć się tak, że odczyt utrzyma się na 3,0% rok do roku — zgodnie z prognozą Banku Pekao. To byłby drugi miesiąc z rzędu na podwyższonym poziomie, sygnalizujący że marcowy skok nie był jednorazowym efektem cen paliw, lecz początkiem nowego trendu. Rynek odebrałby to jastrzębio. Złoty może osłabnąć w stronę 4,27 za euro, rentowności 10-latek podskoczyć do 5,55%, a sektor bankowy na warszawskim parkiecie zyska kosztem firm wzrostowych. Co najważniejsze, RPP najprawdopodobniej powstrzymałaby się od jakichkolwiek sygnałów luzowania w komunikacie po decyzji 6 maja.
Co to znaczy dla portfeli i kredytobiorców
Dla osób spłacających kredyty hipoteczne ze zmienną stopą oba scenariusze są neutralne w krótkim terminie — RPP nie zmieni stóp na najbliższym posiedzeniu. Różnica pojawi się dopiero w lipcu i wrześniu, kiedy Rada będzie podejmować decyzje o ewentualnym pierwszym cięciu w 2026 roku. Im niższy odczyt CPI w kwietniu, tym wcześniej pojawi się przestrzeń do obniżki o 25 punktów bazowych.
Dla deponentów odczyt 2,9% oznacza, że realne oprocentowanie lokat (przy średnim 4,2% nominalnym) wynosi już zaledwie 1,3% — najmniej od początku 2025 roku. Przy 3,0% i wyższym kursie EUR/PLN korzystne staje się dywersyfikowanie oszczędności w obligacje skarbowe indeksowane inflacją, których kupon w pierwszych 12 miesiącach jest stały i wyższy niż na lokatach.
Kontekst: cykl preview/recap
Ten artykuł jest pierwszą częścią cyklu Biznet o inflacji kwietniowej. W piątek 1 maja, po publikacji oficjalnego odczytu, opublikujemy recap — analizę, czy nasze scenariusze się sprawdziły, i co to oznacza dla decyzji RPP w przyszłym tygodniu. Zachęcamy do zaglądania na naszą sekcję Gospodarka oraz poprzedni materiał o prognozach inflacji.
Najczęściej zadawane pytania
O której godzinie GUS publikuje flash CPI za kwiecień 2026?
Wstępny szacunek inflacji konsumenckiej GUS publikuje w czwartek 30 kwietnia 2026 roku o godzinie 9:30. Pełny komunikat z rozbiciem na kategorie pojawia się w połowie maja.
Jaka jest prognoza rynkowa dla flash CPI kwiecień 2026?
Mediana prognoz analityków banków komercyjnych zakłada 2,9% rok do roku. BGK i Santander Bank Polska oczekują 2,9%, Bank Pekao prognozuje stabilizację na 3,0%.
Co zrobi RPP, jeśli inflacja spadnie do 2,9%?
Najprawdopodobniej Rada Polityki Pieniężnej utrzyma stopę referencyjną na poziomie 3,75% na posiedzeniu 5–6 maja. Niższa inflacja otwiera jednak drogę do pierwszego cięcia o 25 punktów bazowych w lipcu lub wrześniu 2026 roku.
Czy inflacja na poziomie 3% to dużo?
Jest powyżej celu NBP wynoszącego 2,5% z odchyleniem +/-1 punkt procentowy, ale wciąż mieści się w paśmie celu (1,5–3,5%). Z punktu widzenia kredytobiorcy i deponenta to poziom akceptowalny, ale ograniczający przestrzeń do obniżek stóp.
Artykuł przygotowała Redakcja Biznet we współpracy z Pawłem Kucharzakiem, prezesem zarządu Powel Invest sp. z o.o. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku.
