Od soboty 23 maja do poniedziałku 25 maja 2026 obowiązują nowe maksymalne ceny paliw w ramach pakietu CPN. Mimo wzrostu ceny ropy Brent do 109 USD za baryłkę po ataku drona na infrastrukturę naftową w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, minister energii obniżył limity dla benzyny Pb95 i oleju napędowego. To krok w kierunku ulgi dla konsumentów przed sezonem letnich wyjazdów — ale i interwencja, której koszt poniesie Skarb Państwa.
📋 Nowe limity CPN — sobota 23 maja do poniedziałku 25 maja
🛢️ Dlaczego obniżka mimo wyższej ropy?
To pytanie zadaje sobie każdy kierowca w Polsce. Tydzień przed weekendem cena ropy Brent wystrzeliła do 109 USD za baryłkę po ataku drona na infrastrukturę naftową UAE. Logika sugerowałaby wzrost cen na stacjach. Tymczasem mamy spadek limitów.
Odpowiedź jest prosta: interwencja polityczna. Limit CPN to nie cena rynkowa, lecz cena maksymalna, którą stacje mogą pobierać od klientów. Różnicę między ceną hurtową a detaliczną pokrywa Skarb Państwa poprzez Orlen, który dostaje rekompensaty z budżetu.
Argumenty za obniżką:
- Polityczne — sezon wyjazdów weekendowych i letnich; obniżka cen paliwa to pierwsza rzecz, którą zauważa wyborca
- Antyinflacyjne — ceny paliw mocno wpływają na koszyk CPI (kwiecień 2026: inflacja 3,2%); obniżka pomaga utrzymać dynamikę cen w cuglach
- Konsumenckie — Polacy realnie zaoszczędzą 4-12 gr na litrze, co przy pełnym baku 50 l = 2-6 zł oszczędności
💸 Ile to kosztuje budżet państwa?
Każdy grosz różnicy między hurtowymi cenami paliw a limitem CPN to koszt dla Skarbu Państwa. Według szacunków, przy obecnych poziomach ropy:
- Dzienne zużycie Pb95 w Polsce: ~14 mln litrów
- Subwencja rządowa Pb95: ok. 5-10 gr/l (różnica między rynkową a CPN)
- Dzienna kwota subwencji Pb95: 0,7-1,4 mln zł
- Diesel: ~30 mln l/dzień, subwencja ~10-15 gr/l = 3-4,5 mln zł/dzień
Łącznie program CPN w obecnym kształcie kosztuje budżet państwa 4-6 mln zł dziennie, czyli 120-180 mln zł miesięcznie. W skali roku to ponad 1,5 mld zł — kwota porównywalna z budżetem MSWiA na cyberbezpieczeństwo.
⚠️ Co jeśli ropa pójdzie jeszcze wyżej?
Scenariusz negatywny: kolejne ataki na UAE, eskalacja konfliktu USA-Iran, OPEC+ obniża wydobycie. Ropa Brent może w ciągu tygodni dojść do 120-130 USD/baryłka. Wtedy rząd ma 3 opcje:
- Podnieść limity CPN — szybko, ale politycznie kosztowne (krytyka mediów, niezadowolenie wyborców)
- Pokryć większą subwencję z budżetu — drogo (do 10-15 mln zł/dzień), ale niewidoczne dla konsumenta
- Zlikwidować pakiet CPN — najbardziej radykalna opcja; oznaczałaby skok cen na stacjach o 50-80 gr/l
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to opcja 2 — politycznie najmniej kosztowna, choć obciąża i tak napięty budżet państwa (dług 65% PKB).
📅 Co dalej z cenami paliw
Po poniedziałku 25 maja minister energii wyda kolejne obwieszczenie. Spodziewane są dwa scenariusze:
- Utrzymanie obecnych limitów (6,46 / 6,85 zł) — jeśli ropa Brent się ustabilizuje poniżej 110 USD
- Powrót do limitów 6,50 / 6,97 zł — jeśli ropa dalej rośnie
Dla porównania, w poprzednim tygodniu (19-23 maja) średnie ceny rynkowe wynosiły Pb95 6,46 zł, ON 6,90 zł — czyli już w piątek były zbliżone do nowego limitu CPN.
💡 Wniosek dla kierowców
Weekend 23-25 maja to chwilowa ulga na stacjach. Realny koszt obniżki ponoszą wszyscy podatnicy — przez budżet państwa. Jeśli planujesz dłuższą podróż:
- Pełne tankowanie w weekend da Ci 2-6 zł oszczędności vs poprzedni tydzień
- Stacje przy autostradach zwykle stosują limit CPN jako górną granicę, ale ceny mogą być niższe (konkurencja Orlen vs BP vs Shell)
- Aplikacje typu yanosik / cena paliwa pokażą lokalne różnice — czasem do 10 gr/l
Następne obwieszczenie ministerstwa we wtorek 26 maja.
