Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał zabezpieczenie w sprawie Rafała Brzoski i Omeny Mensah przeciwko Meta Platforms. Po raz pierwszy w Polsce sąd jednoznacznie uznał, że właściciel Facebooka i Instagrama odpowiada za fałszywe reklamy z wizerunkiem znanych osób. Orzeczenie może otworzyć drogę do odszkodowań dla tysięcy oszukanych użytkowników.
Co dokładnie rozstrzygnął sąd
Postanowienie zapadło 27 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał w mocy zabezpieczenie udzielone wcześniej przez sąd I instancji. Zabezpieczenie zakazuje Mecie emisji reklam wykorzystujących wizerunek Brzoski i jego żony — dziennikarki Omeny Mensah.
Najważniejsze stwierdzenie sądu:
- rola Mety w emisji reklam nie ogranicza się do „biernego hostingu”,
- platforma jest aktywnym uczestnikiem procesu reklamowego,
- nie może zasłaniać się statusem „bezpiecznej przystani” z unijnego rozporządzenia DSA.
To pierwsze takie orzeczenie w Polsce i — według prezesa InPostu — także w Europie.
Dlaczego Meta nie jest już „biernym hostingiem”
Sąd wskazał konkretne funkcje, które dyskwalifikują Metę jako zwykłego pośrednika technicznego:
- decyduje, które reklamy zostaną opublikowane na Facebooku i Instagramie,
- weryfikuje treści reklamowe przed emisją,
- pobiera wynagrodzenie za każde wyświetlenie,
- stosuje algorytmy targetowania, które dostarczają reklamy do konkretnych grup odbiorców.
W ocenie sądu taki zestaw działań — świadomych, celowych i motywowanych zyskiem — wyklucza powołanie się na art. 6 i 7 DSA, które wyłączają odpowiedzialność hostingodawców.
Skąd się to wzięło. Tło sprawy
W marcu 2024 r. na Facebooku zaczęły pojawiać się fałszywe reklamy z deepfake’ami. Materiały wykorzystywały wizerunek Brzoski i Mensah do promowania oszukańczych platform inwestycyjnych. W innych wersjach pojawiały się sfabrykowane historie — m.in. o rzekomym pobiciu Mensah czy jej śmierci.
Najważniejsze daty:
- sierpień 2024 — prezes UODO zakazuje Mecie emisji reklam z ich wizerunkiem na 3 miesiące,
- marzec 2025 — Meta wycofuje skargę na decyzję UODO,
- 2024–2025 — sprawa trafia do sądu cywilnego, sąd I instancji udziela zabezpieczenia,
- 27 marca 2026 — Sąd Apelacyjny podtrzymuje zabezpieczenie,
- 29 kwietnia 2026 — Brzoska ujawnia treść postanowienia.
Według CERT Orange w 2025 r. w polskich mediach społecznościowych do oszustw wykorzystywano wizerunek ponad 60 osób publicznych. Sama Meta przyznaje, że jej użytkownicy widzą dziennie 15 mld kłamliwych reklam.
Co to oznacza dla użytkowników i rynku
Orzeczenie ma trzy konkretne skutki — dla zwykłych Polaków, dla rynku reklamowego i dla całej Unii Europejskiej.
Dla osób oszukanych
Otwiera się realna droga do odszkodowań bezpośrednio od Mety. Dotychczas ofiary scamu inwestycyjnego mogły pozywać tylko nieuchwytnych oszustów. Teraz mogą powołać się na precedens i kierować pozwy przeciwko platformie, na której reklama została opublikowana.
Dla rynku reklamy cyfrowej
Linia obrony „to nie my, to oszuści” przestaje działać w polskim porządku prawnym. Platformy społecznościowe będą musiały:
- realnie weryfikować reklamy przed emisją,
- szybciej reagować na zgłoszenia oszustw,
- liczyć się z ryzykiem finansowym za każdy nieusunięty fałszywy materiał.
Dla Unii Europejskiej
Argumentacja sądu odnosi się wprost do unijnego DSA. To oznacza, że orzeczenie może być powoływane w analogicznych sprawach w Niemczech, Francji czy Hiszpanii. Brzoska napisał na X: „Jedziemy po Was — już nie tylko w Polsce”.
Co dalej. Możliwa skarga kasacyjna
Postanowienie jest prawomocne, ale Meta ma dwa miesiące na złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Niezależnie od tego, zabezpieczenie obowiązuje przez czas trwania głównego procesu o ochronę dóbr osobistych — w tego typu sprawach maksymalnie 12 miesięcy.
Główny proces dopiero przed nami. Postanowienie zabezpieczające pokazuje jednak, jaką ocenę prawną sąd już dziś uznał za uprawdopodobnioną — i to ona przyciąga uwagę prawników z całej Europy.
FAQ
Czy Meta musi teraz wypłacać odszkodowania ofiarom scamu?
Nie automatycznie. Postanowienie dotyczy zabezpieczenia w sprawie Brzoski i Mensah — czyli zakazuje Mecie publikacji konkretnych reklam z ich wizerunkiem. Otwiera jednak drogę do indywidualnych pozwów. Każda ofiara musi sama wystąpić z roszczeniem.
Czy fałszywe reklamy z wizerunkiem Brzoski znikną z Facebooka?
W zakresie objętym postanowieniem — tak, Meta jest zobowiązana do ich nieemitowania pod groźbą kary pieniężnej. W praktyce egzekucja zależy od skuteczności moderacji. Brzoska zapowiada monitorowanie i zgłaszanie każdego naruszenia.
Jak rozpoznać deepfake reklamowy na Facebooku?
Najczęstsze sygnały ostrzegawcze: znana osoba zachęca do „gwarantowanego zysku” z inwestycji, link prowadzi poza Facebooka na podejrzaną domenę, w nagraniu widać niedopasowanie ust do dźwięku lub nienaturalne zmiany oświetlenia twarzy. Zawsze weryfikuj informację na oficjalnych stronach.
Redakcja Biznet. Współpraca: Paweł Kucharzak.
Źródła: Money.pl, Business Insider, XYZ, Onet, WP Tech, Fakt, Cyber Defence 24.
