Agencja Uzbrojenia podpisała 29 kwietnia 2026 roku w Bydgoszczy umowę z Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” na dostawy systemów minowania narzutowego. Wartość kontraktu — 3,4 mld zł brutto z prawem opcji, z czego zamówienie podstawowe to ponad 600 mln zł. Dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2027–2029. To jeden z największych pojedynczych kontraktów polskiej zbrojeniówki w historii i kluczowy element programu „Tarcza Wschód”.
Co dokładnie obejmuje kontrakt
Belma dostarczy Wojsku Polskiemu kilkanaście tysięcy kompletów kaset minowych ISM z minami narzutowymi MN-123 oraz kaset minowych z minami ćwiczebnymi MN-123/C. Kasety przeznaczone są do trzech systemów minowania:
- BAOBAB-K (PMN) — najnowocześniejszy polski Pojazd Minowania Narzutowego, wdrożony do służby w 2024 roku. Pojazd kołowy zdolny do szybkiego rozkładania zapór minowych w czasie kilku minut
- TMN — Transporter Minowania Narzutowego na podwoziu gąsienicowym, system terenowy dla terenów trudnych
- Kroton — wcześniejszy system gąsienicowy, eksploatowany od lat 90. Modernizowany pod nowy typ kaset
Mina MN-123 to przeciwgąsienicowa mina narzutowa o masie ok. 1 kg, wyposażona w samodeaktywację po określonym czasie. Według producenta system jest zgodny ze zobowiązaniami międzynarodowymi Polski w zakresie min przeciwpiechotnych — Polska wycofała się z Konwencji Ottawskiej w 2024 roku, ale Belma produkuje wyłącznie miny przeciwpojazdowe.
Belma — od bydgoskiego garażu do Tarczy Wschód
Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne „Belma” to firma z siedzibą w Bydgoszczy, część Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Spółka funkcjonuje od 1956 roku, początkowo jako wytwórnia podzespołów elektromechanicznych. Specjalizacja w technice minerskiej rozwinęła się od lat 70.
Kontrakt z 29 kwietnia oznacza dla zakładu skokowy wzrost portfela zamówień. Roczny przychód Belmy w 2024 roku wynosił ok. 280 mln zł — kontrakt z 2026 roku rozciągnięty na trzy lata daje średnio ponad 1 mld zł rocznie, czyli czterokrotny wzrost skali. Spółka zapowiedziała inwestycje w rozbudowę linii produkcyjnej i utworzenie ok. 200 nowych miejsc pracy w Bydgoszczy.
Umowa została podpisana przez prezesa Belmy Jarosława Zakrzewskiego oraz zastępcę szefa Agencji Uzbrojenia płk. Roberta Frommholza. Świadkami byli wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarz stanu w MON Paweł Bejda, wojewoda kujawsko-pomorski oraz przedstawiciele samorządów lokalnych.
Kontekst — Tarcza Wschód i mur przeciwczołgowy
Kontrakt z Belmą wpisuje się w szerszy program „Tarcza Wschód” — strategiczny projekt budowy systemu obronnego wschodniej granicy Polski o łącznej wartości 10 mld zł, ogłoszony przez rząd Donalda Tuska w maju 2024 roku. W skład Tarczy wchodzą:
- Bariera antydronowa i radarowa
- System fortyfikacji terenowych
- Zapory inżynieryjne — w tym zapory minowe
- Sieć obserwacyjna i sensorowa
- Infrastruktura logistyczna dla wojska
Decyzja o objęciu programem zapór minowych zapadła po analizie doświadczeń z wojny w Ukrainie. Pole minowe jako bariera spowalniająca natarcie pancerne przywróciło swoją wartość taktyczną — zwłaszcza w obliczu masowego użycia czołgów i pojazdów piechoty zmotoryzowanej. Polski plan zakłada możliwość szybkiego rozłożenia zapór wzdłuż osi Białoruś–Suwałki–Łomża oraz w pasie obrony rzeki Bug.
Polityczny wymiar kontraktu
„To kolejny ogromny kontrakt dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Pieniądze, które wydajemy na obronność, zostają w Polsce — wzmacniają nasze fabryki, nasze miejsca pracy, naszą gospodarkę” — podkreślił wicepremier Kosiniak-Kamysz na podpisaniu umowy. Wątek polonizacji wydatków obronnych jest dla rządu jednym z głównych argumentów uzasadniających rekordowy poziom wydatków na obronność (4,7 procent prognozach PKB w 2026 roku).
Krytycy z opozycji wskazują dwa obszary niepokoju. Po pierwsze — koncentracja kontraktów w polskich firmach państwowych zwiększa ryzyko inflacji kosztów (brak konkurencji zagranicznej). Po drugie — tempo dostaw 2027–2029 oznacza, że pełne ukompletowanie zapór minowych nastąpi dopiero w 2030 roku, czyli w trakcie kolejnej kadencji parlamentu.
Belma w PGZ i geopolityka kontraktu
Spółka jest częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ), holdingu skupiającego ok. 60 firm zbrojeniowych w Polsce. Kontrakt na 3,4 mld zł stanowi ok. 4 procent rocznych przychodów całej PGZ. W ramach grupy Belma odpowiada wyłącznie za technikę minerską — pozostałe segmenty (artyleria, rakiety, optyka) są realizowane przez inne spółki.
Eksperci wskazują, że kontrakt może otworzyć drogę do eksportu min MN-123 na Litwę, Łotwę i do Estonii. Państwa bałtyckie w 2024 roku wycofały się — podobnie jak Polska — z Konwencji Ottawskiej i sygnalizują zainteresowanie zakupem polskich systemów. Pierwsze rozmowy techniczne miały miejsce w grudniu 2025 roku w Wilnie.
Dla Bydgoszczy kontrakt to także sygnał polityczny. Miasto, walczące od lat z odpływem inwestycji do większych ośrodków, otrzymuje strategiczne wsparcie ze środków publicznych i staje się jednym z hubów polskiej zbrojeniówki. Władze miejskie zapowiadają inwestycje w infrastrukturę logistyczną wokół zakładu.
Źródła: MON, Business Insider, UM Bydgoszcz, Strefa Obrony, Express Bydgoski.
