W poniedziałek 4 maja 2026 roku o godzinie 9:00 firma S&P Global opublikuje kwietniowy odczyt PMI dla polskiego sektora przemysłowego. Marzec przyniósł optymistyczny sygnał — wskaźnik wzrósł do 48,7 punktu, czyli najwyższego poziomu od ośmiu miesięcy. Pytanie brzmi: czy kwiecień przebije próg 50, czy polski przemysł ugrzęźnie w ósmym miesiącu kontrakcji z rzędu? Redakcja Biznet sprawdziła scenariusze.
Co pokazał marcowy PMI
Marcowy odczyt PMI manufacturing dla Polski na poziomie 48,7 punktu był pozytywnym zaskoczeniem — konsensus zakładał 48,2. Po raz pierwszy od września 2024 roku wskaźnik nowych zamówień wzrósł do 49,9 punktu, w praktyce na granicy ekspansji. Subindeks zatrudnienia wyniósł 48,3 punktu, sygnalizując zatrzymanie redukcji etatów w sektorze.
Komentarz Trevora Balchina, ekonomisty S&P Global, podkreślał, że wzrost był napędzany głównie przez zamówienia krajowe oraz odbicie eksportu do Czech i krajów bałtyckich. Niemiecki kanał pozostał słaby — średni czas dostaw wydłużył się o 6 dni z powodu utrzymujących się problemów logistycznych w portach Morza Czerwonego.
Co mówią prognozy na kwiecień
Konsensus rynkowy zakłada wynik 49,3 punktu. Prognoza Banku Pekao to 49,5, Banku PKO BP — 49,1, mBanku — 48,8. Zespół ekonomiczny Banku Millennium spodziewa się przebicia 50 i odczytu 50,2, argumentując odbiciem zamówień z sektora obronnego oraz początkiem realizacji kontraktów infrastrukturalnych z KPO. Z kolei analitycy Santander BP spodziewają się wynik niższego — 48,4 — wskazując na nawrót pesymizmu wynikający z drożejących paliw i osłabienia Niemiec.
Wykres: scenariusze dla PMI Polska

Scenariusz 1 — według Redakcji Biznet
Może zdarzyć się tak, że PMI przebije próg 50,0 punktu i potwierdzi powrót polskiego przemysłu do ekspansji po dziewięciu miesiącach kontrakcji. To byłoby spełnienie oczekiwań Banku Millennium. W tym scenariuszu spółki z mWIG40 (Famur, Stelmet, Apator, Inter Cars) mogą zyskać 1,5–3% w pierwszym dniu po publikacji. Złoty otrzyma silne wsparcie — EUR/PLN może zejść w okolice 4,22. To także argument dla RPP do utrzymania pauzy stóp na posiedzeniu 5–6 maja.
Dla małych i średnich przedsiębiorstw przemysłowych odczyt powyżej 50 byłby sygnałem, że w drugim kwartale można rozpocząć planowanie inwestycji odłożonych w 2024 i 2025 roku. Banki spodziewają się wzrostu popytu na kredyty firmowe nawet o 8% kwartalnie.
Scenariusz 2 — według Pawła Kucharzaka
Może też zdarzyć się tak, że odczyt zatrzyma się w okolicach 48 punktów, czyli poniżej marcowego wyniku. To byłoby potwierdzenie, że marcowe odbicie nie miało fundamentów, a polski przemysł wciąż tkwi w kontrakcji wywołanej słabością Niemiec i wysokimi cenami energii. Reakcja rynku: WIG20 i mWIG40 pod presją, EUR/PLN w stronę 4,27, a sektor budowlany (Budimex, Erbud, Mostostal) traci 1,5–2,5%.
Jednocześnie scenariusz pesymistyczny zwiększyłby presję na RPP, by wydała w komunikacie po decyzji 6 maja gołębi sygnał — to znaczy zapowiedź pierwszego cięcia stóp wcześniej niż obecnie wycenia rynek (lipiec zamiast września).
Co śledzą analitycy
- Subindeks nowych zamówień eksportowych — kluczowy dla oceny ekspozycji na niemiecką stagnację;
- Subindeks cen wejścia — wskazówka dla inflacji bazowej w II kwartale;
- Subindeks zatrudnienia — pierwsza wczesna informacja o stopie bezrobocia w kwietniu (publikacja GUS 26 maja).
Kontekst: osiem miesięcy kontrakcji
Polski PMI pozostaje poniżej progu 50 punktów od sierpnia 2025 roku. To najdłuższa seria spadku odkąd wskaźnik jest publikowany dla Polski — czyli od 1998 roku. Dla porównania, niemiecki PMI manufacturing w kwietniu wyniósł 47,4 punktu (wstępny odczyt), francuski 46,9. Strefa euro jako całość ma 47,8.
Mimo że dane z PMI są jednym z wcześniejszych sygnałów koniunktury (publikacja na początku każdego miesiąca, przed twardymi danymi GUS), Redakcja Biznet zwraca uwagę, że historycznie wskaźnik PMI lekko zawyża pesymizm — w 2020 i 2023 roku odbicie produkcji przemysłowej GUS przyszło 2 miesiące przed odbiciem PMI.
Co planuje Biznet po publikacji
4 maja po południu opublikujemy recap z dokładną analizą subindeksów, komentarzami głównych ekonomistów banków i wpływem odczytu na decyzję RPP planowaną na 5–6 maja. To drugi element naszej serii preview/recap dla danych makro za kwiecień. Pierwszy materiał — analizę PMI marcowego — opublikowaliśmy w ubiegłym tygodniu.
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy publikowany jest PMI dla Polski?
S&P Global Manufacturing PMI dla Polski jest publikowany pierwszego dnia roboczego każdego miesiąca o godzinie 9:00 czasu warszawskiego. Najbliższy odczyt (za kwiecień 2026) ukaże się w poniedziałek 4 maja 2026.
Co oznacza PMI poniżej 50?
Odczyt PMI poniżej 50 punktów oznacza, że więcej menedżerów zaopatrzenia widzi pogorszenie w sektorze niż poprawę. Wartości w przedziale 48–50 sygnalizują łagodną kontrakcję, poniżej 45 — głęboką. Powyżej 50 to ekspansja.
Czy PMI 50,0 to dobry wynik?
Próg 50 punktów to teoretycznie granica między kontrakcją a ekspansją. W praktyce ekonomiści uważają, że dopiero wartości powyżej 51,5 wskazują na zauważalny wzrost produkcji w danych GUS (z opóźnieniem 1–2 miesięcy).
Które polskie spółki najmocniej reagują na PMI?
Najsilniejszą historyczną korelację z subindeksami PMI mają spółki przemysłu maszynowego (Famur, Apator), motoryzacyjnego (Inter Cars) oraz materiałów budowlanych (Cement Ożarów, Cersanit). Wzrost PMI o 1 punkt historycznie przekłada się na wzrost ich notowań o 0,8–1,2% w ciągu 5 dni.
Artykuł przygotowała Redakcja Biznet we współpracy z Pawłem Kucharzakiem, prezesem zarządu Powel Invest sp. z o.o. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.
