Sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła w marcu 2026 r. o 8,7 proc. rok do roku w cenach stałych — wynika z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny. Wynik ten wyraźnie przekroczył konsensus prognoz na poziomie 5,9 proc. i jest najwyższy od analogicznego okresu 2022 r. Marzec zamknął zarazem najlepszy dla konsumpcji kwartał od trzech lat.
Sprzedaż w marcu — co pokazują dane GUS
Według Głównego Urzędu Statystycznego sprzedaż detaliczna w cenach stałych wyniosła w marcu 2026 r. 8,7 proc. więcej niż w marcu 2025 r., kiedy odnotowano spadek o 0,3 proc. r/r. W ujęciu miesięcznym sprzedaż wzrosła o 18,1 proc., po spadku o 5,6 proc. m/m w lutym. Dane w cenach bieżących wskazały na wzrost o 9,8 proc. r/r i 20,6 proc. m/m.
Po wyeliminowaniu czynników sezonowych wyniki pozostają imponujące: +7,0 proc. r/r i +3,3 proc. m/m. Łączna wartość sprzedaży detalicznej ogółem w marcu 2026 r. osiągnęła 119,973 mld zł — wynika z szacunków Krajowej Izby Gospodarczej (KIG). W sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób wartość ta wyniosła 89 860 mln zł.
Konsensus prognoz zebrany przez PAP zakładał wzrost o 5,9 proc. r/r w cenach stałych i o 15,5 proc. m/m. Rzeczywisty odczyt przewyższył obydwie medianowe prognozy, a przede wszystkim przekroczył oczekiwania roczne o blisko 3 punkty procentowe.
Warto podkreślić, że wzrost sprzedaży w cenach stałych — czyli po wyeliminowaniu efektu inflacji — oznacza realnie więcej zakupionych dóbr i usług. Tym różni się od wzrostu w cenach bieżących, który może być mylący w środowisku podwyższonej inflacji. Fakt, że dynamika w cenach stałych (+8,7 proc.) jest wyraźnie niższa niż w cenach bieżących (+9,8 proc.) oznacza, że ceny detaliczne wciąż rosną, ale konsumenci kupują więcej pomimo wyższych cen — sygnał siły popytu.
Konsumenci wracają do sklepów po roku zastoju
Marcowy wynik zamknął jednoczesny długi okres słabości popytu konsumpcyjnego w Polsce. W 2025 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych była nierówna — kilka miesięcy przyniosło nieznaczne wzrosty, ale zdarzały się też miesięczne cofnięcia, w tym marzec 2025 r. na minusie. Silny marzec 2026 r. to m.in. efekt niskiej bazy statystycznej z roku poprzedniego.
Za poprawą stoją jednak również czynniki fundamentalne. Rynek pracy pozostaje napięty — stopa bezrobocia rejestrowanego w marcu 2026 r. utrzymywała się na historycznie niskim poziomie, a płace realne rosną dzięki schładzaniu się inflacji. Wzrost realnych wynagrodzeń — szacowany przez ekonomistów na poziomie 5-7 proc. r/r w I kwartale 2026 r. — bezpośrednio przekłada się na zdolność nabywczą gospodarstw domowych i skłonność do wydatków.
Dodatkowym impulsem były majowe wyprzedaże i promocje branżowe, które — ze względu na zmianę kalendarza akcji handlowych — skupiły się wyjątkowo mocno w marcu tego roku. Efekt ten szczególnie widoczny był w kategoriach tekstyliów i odzieży oraz artykułów nieżywnościowych.
Internet rośnie szybciej niż handel stacjonarny
Handel internetowy wyraźnie przyspieszył w marcu 2026 r. Sprzedaż przez internet wzrosła o 17,3 proc. rok do roku, po wzroście o 8,7 proc. w lutym. W ujęciu miesięcznym wzrost wyniósł 24,3 proc. m/m, co kontrastuje ze spadkiem o 9,2 proc. m/m w lutym.
Udział e-commerce w łącznej sprzedaży detalicznej zwiększył się do 9,6 proc., wobec 9,3 proc. w lutym i 9,0 proc. w marcu 2025 r. Choć wzrost udziału jest stopniowy, trend jest trwały — kanał internetowy zyskuje ok. 0,5-1 punktu procentowego rocznie.
Najsilniejsze wzrosty r/r w e-commerce odnotowały:
- Pozostałe artykuły — wzrost o 53,0 proc. r/r (kategoria zbiorcza, m.in. sport, hobby, elektronika)
- Farmaceutyki i kosmetyki — wzrost o 35,3 proc. r/r (dalszy wzrost zakupów zdrowotnych online)
- Pojazdy — wzrost o 84,9 proc. m/m (silny efekt sezonowy i niska baza lutowa)
Ekspansja e-commerce tworzy presję na tradycyjne sklepy stacjonarne, zwłaszcza w kategoriach elektroniki, mody i artykułów domowych. Jednocześnie model omnichannel — łączący zakupy online z odbiorem w sklepie — jest coraz częściej wybierany przez konsumentów, co sprzyja największym sieciom handlowym posiadającym rozbudowaną infrastrukturę logistyczną.
Co kupujemy najwięcej
Szczegółowe dane GUS pokazują wyraźne zróżnicowanie dynamik wzrostu między kategoriami towarowymi. W cenach stałych, rok do roku, najsilniej rosły:
- Paliwa do pojazdów prywatnych — wzrost o 16,2 proc. r/r (efekt wyższej aktywności mobilnej i niskiej bazy)
- Tekstylia, odzież i obuwie — wzrost o 13,6 proc. r/r (odreagowanie po słabym 2025 r.)
- Farmaceutyki, kosmetyki, artykuły toaletowe — wzrost o 10,1 proc. r/r (trend zdrowotny)
- Meble, RTV, AGD — wzrost o 7,9 proc. r/r (ożywienie w segmencie wyposażenia domu)
- Pojazdy samochodowe, motocykle, części — wzrost o 7,7 proc. r/r
- Żywność, napoje, wyroby tytoniowe — wzrost o 4,3 proc. r/r
- Prasa, książki, pozostałe — wzrost o 1,1 proc. r/r
W strukturze wydatków I kwartału 2026 r. dominowała żywność z udziałem 25,7 proc., paliwa z 13,5 proc. oraz kategoria pozostałe z 9,6 proc. Farmaceutyki i kosmetyki stanowiły 8,5 proc. wydatków, pojazdy 8,0 proc., a meble i RTV 7,4 proc. sprzedaży. Tekstylia odpowiadały za 5,4 proc., a prasa i książki za 3,4 proc.
Dane o wartości sprzedaży w podziale na formaty handlowe ujawniają, że hipermarkety i supermarkety notują wolniejszy wzrost niż sklepy mniejszych formatów i handel specjalistyczny. Dyskontowe sieci spożywcze — Biedronka, Lidl, Netto — pozostają liderami wolumenu, jednak tempo wzrostu dla całej kategorii spożywczej (+4,3 proc. r/r) sugeruje, że konsumenci są coraz bardziej skłonni przenosić wydatki ku towarom nieżywnościowym, gdzie dynamiki są wyraźnie wyższe. To odzwierciedla etap cyklu konsumpcji, w którym gospodarstwa domowe — po kilku latach zaciskania pasa — stopniowo odbudowują zakupy dóbr trwałych i kategorii premium.
Trzy prędkości handlu
Dane za I kwartał 2026 r. uwidaczniają wyraźny podział rynku handlu detalicznego na trzy segmenty rozwijające się w różnym tempie.
Najszybciej rośnie segment usług i towarów niezbędnych — żywność, farmaceutyki, higiena — zasilany przez trwały popyt niezależny od koniunktury. Marże w tej grupie są pod presją ze względu na siłę dużych sieci dyskontowych, ale wolumeny rosną stabilnie.
Segment dóbr trwałych i pół-trwałych — meble, AGD, elektronika, odzież — po kilku słabych kwartałach odreagowuje mocno, czemu sprzyjają rosnące dochody realne i odłożony popyt z okresu inflacyjnej niepewności lat 2022-2024.
Najwolniej rośnie segment mediów i kultury — prasa i książki odnotowały zaledwie +1,1 proc. r/r, co jest odzwierciedleniem długoterminowej cyfryzacji konsumpcji treści. W tej kategorii handel fizyczny sukcesywnie ustępuje miejsca subskrypcjom i platformom cyfrowym.
Komentarze ekonomistów
Analitycy mBanku — w komentarzu opublikowanym po marcowym odczycie — ocenili go jako „świetny”: „Świetny odczyt sprzedaży detalicznej za marzec wieńczy dane za Q1. Średnia 3M wyniosła w marcu 6 proc. r/r — najwyższy wynik od połowy 2022 roku”. Zdaniem ekonomistów banku solidna konsumpcja będzie wspierać wzrost PKB w I kwartale 2026 r., choć dane GUS o dynamice produktu krajowego brutto za Q1 ukażą się dopiero w maju.
Ekonomiści Bankier.pl zwracają uwagę, że wzrost o 8,7 proc. r/r przy prognozie 5,9 proc. to błąd prognostyczny rzędu blisko 3 punktów procentowych — jeden z największych od dłuższego czasu. Wskazuje to na szybsze niż zakładano przełożenie wzrostu wynagrodzeń na decyzje zakupowe konsumentów. Analitycy podkreślają, że kluczowe znaczenie będzie miało zachowanie rynku pracy w II kwartale — jeśli płace utrzymają dynamikę powyżej inflacji, konsumpcja powinna być stabilnym filarem wzrostu PKB przez cały 2026 r.
Money.pl wskazuje, że majowe dane — za kwiecień — będą ważnym testem dla trwałości obserwowanego ożywienia. Kwiecień nie miał aż tak korzystnej bazy statystycznej jak marzec, dlatego roczna dynamika może się nieco obniżyć, jednak konsensus prognoz zakłada, że utrzyma się powyżej 5 proc.
Q1 2026 najlepszy od trzech lat
W całym I kwartale 2026 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 4,8 proc. rok do roku, wobec 1,4 proc. w I kwartale 2025 r. To najwyższy wynik kwartalny od połowy 2022 r., kiedy konsumpcja korzystała jeszcze z odreagowania po pandemii. Zanurkowanie popytu w 2023 i 2024 r. związane z wysoką inflacją i drożejącymi kredytami zostało wyraźnie odwrócone.
Silny Q1 oznacza, że konsumpcja prywatna — odpowiadająca za ok. 55-60 proc. polskiego PKB — w I kwartale 2026 r. prawdopodobnie kontrybuowała pozytywnie do wzrostu produktu krajowego brutto znacznie bardziej niż rok wcześniej. W połączeniu z danymi o produkcji przemysłowej (+2,9 proc. r/r w Q1) i wzroście nakładów brutto na środki trwałe daje to podstawy do oczekiwania, że łączny wzrost PKB w I kwartale 2026 r. przekroczy 3,5 proc. r/r.
Kolejne dane GUS o sprzedaży detalicznej za kwiecień 2026 r. zostaną opublikowane w ostatnich dniach maja. Rynek będzie obserwował, czy marcowy wynik to jednorazowy skok — wspomagany sezonowością i niską bazą — czy początek trwale silniejszej dynamiki konsumpcji, która potwierdzałaby optymistyczne prognozy wzrostu PKB na cały 2026 r.
W kontekście szerszym Polska na tle regionu wyróżnia się jedną z najwyższych dynamik sprzedaży detalicznej. Kraje bałtyckie i Czechy notują solidne wzrosty, ale wynik powyżej 8 proc. r/r jest rzadkością nawet dla rozwijających się rynków europejskich. Dla inwestorów i analityków jest to potwierdzenie, że Polska nie tylko rośnie szybciej niż Europa Zachodnia pod kątem PKB, ale że ten wzrost opiera się na solidnym fundamencie popytu krajowego — a nie wyłącznie na eksporcie czy transferach budżetowych. Taki model wzrostu jest uważany za trwalszy i odporniejszy na wahania koniunktury zewnętrznej niż model eksportowo-zależny.
Nie bez znaczenia pozostaje też rola wzrostu płac minimalnych. Od stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie wzrosło do 4 666 zł brutto — to wzrost o ok. 5 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Pracownicy w najniższych grupach zarobkowych, często zatrudnieni w handlu, gastronomii i usługach, przeznaczają znacznie wyższy udział dochodów na bieżącą konsumpcję niż osoby o wyższych zarobkach. Wzrost płacy minimalnej ma więc bezpośrednie, relatywnie szybkie przełożenie na sprzedaż detaliczną — szczególnie w kategoriach artykułów pierwszej potrzeby, odzieży i małej elektroniki.
Źródła: GUS (Główny Urząd Statystyczny), KIG (Krajowa Izba Gospodarcza), mBank, money.pl, bankier.pl, businessinsider.pl
